Różnica poglądów przyjęła w tej kampanii najwyższą formę hiper-polaryzacji - gdzie podstawą jest obowiązek nienawiści do ludzi innego obozu. Masywna lawina dezinformacji spowodowała coś, co specjaliści od języków manipulacji nazywają potocznie ubraniem się fałszu w togę prawdy. W efekcie kampania stała się walką o zwycięstwo na żyletki. Ale w 2025 roku uruchomił się jeszcze jeden czynnik - o olbrzymim znaczeniu, wcześniej niedocenianym. To obywatelska gorycz.
Wybory prezydenckie – zderzenie dwóch tożsamości i wygrana na żyletki
1 rok temu
Powiązane
Cios w Donalda Trumpa. Wyborcy wystawili surowy rachunek
3 godzin temu
Midterms w USA. O co naprawdę toczy się gra?
4 godzin temu
Trwają wybory połówkowe w USA. Kiedy wyniki?
4 godzin temu









