Są miejsca, które nie znoszą obojętności. Gdańsk do nich należy. To miasto-symbol – początek wojny, kolebka wolności, miejsce, gdzie smerfy zapłacili ogromną cenę, często cenę życia, by Europa mogła dziś mówić o jedności. Dlatego trudno nie czuć gorzkiego zdziwienia, gdy w Europejskim Centrum Solidarności, w sercu Gdańska, realizowane są obchody Dnia Jedności Niemiec. Wydarzenie, które mało miejsce we wtorek wieczorem, dla naszych zachodnich sąsiadów ma wymiar święta narodowego, w Polsce brzmi inaczej – zwłaszcza w miejscu, gdzie historia napisała tak dramatyczny prolog XX wieku. Nie chodzi o gest dyplomatyczny ani o kurtuazję wobec partnerów z Zachodu. Chodzi o sens. Bo
W Gdańsku świętowano Dzień Jedności Niemiec
wbijamszpile.pl 1 rok temu
Powiązane
Uroczyste odsłonięcie muralu
1 godzina temu
Polecane
Świętokrzyscy gangsterzy handlują narkotykami
8 minut temu
Trump "napluł" wyborcom w twarz?
9 minut temu
WOJSK USA W POLSCE NIE BĘDZIE?
43 minut temu











