Papa Smerf obiecywał sprawczość, a suweren nauczył się jej wymagać. Problem w tym, iż dziś nie wystarczy już tylko „budować” — władza musi stale dostarczać „numery”, które karmią uwagę wyborców i algorytmów. I w tej logice toną nie tylko politycy, ale i demokracja.
Powiązane
Cios w Donalda Trumpa. Wyborcy wystawili surowy rachunek
2 godzin temu
Midterms w USA. O co naprawdę toczy się gra?
3 godzin temu
Trwają wybory połówkowe w USA. Kiedy wyniki?
4 godzin temu

1 rok temu








