Choć wybory prezydenckie zbliżają się wielkimi krokami, nie wszyscy grają według oczywistych zasad. Miasto Gdańsk wprowadza działania, które mogą wywołać pytania o granice dopuszczalnej mobilizacji wyborców. Zapowiadane nagrody za frekwencję i publiczne wystąpienia władz samorządowych balansują na cienkiej linii pomiędzy obywatelskim zaangażowaniem a polityczną agitacją. Trzy szybkie fakty: Gdańsk: nagroda za frekwencję, czyli mobilizacja z bonusem Władze Gdańska postanowiły zmotywować mieszkańców do udziału w drugiej turze wyborów, obiecując nagrodę dla dzielnicy z najwyższą frekwencją. Ma to być „specjalny pakiet”, m.in. bezpłatne wejście do ZOO w ramach Karty Mieszkańca. W teorii to forma zabawy. W praktyce – trudno nie zauważyć, że
Nagroda za głos. Gdańsk testuje granice prawa wyborczego
wbijamszpile.pl 1 rok temu
Powiązane
Cios w Donalda Trumpa. Wyborcy wystawili surowy rachunek
3 godzin temu
Midterms w USA. O co naprawdę toczy się gra?
4 godzin temu
Trwają wybory połówkowe w USA. Kiedy wyniki?
4 godzin temu









