Lepiej dziś nie tankować do pełna? W poniedziałek może przyjść kolejna duża obniżka cen paliw

2 godzin temu

Kierowcy, którzy mogą odłożyć tankowanie o kilkadziesiąt godzin, mają powód, by obserwować pylony stacji. Po ogromnym spadku cen hurtowych oleju napędowego ekspert rynku paliwowego Dawid Czopek ocenia, iż diesel może potanieć choćby o około 30 groszy na litrze. Tańsza ma być również benzyna. Nowych cen maksymalnych można spodziewać się po weekendzie.

Fot. Warszawa w Pigułce

Na rynku paliw dzieje się bardzo dużo. Od 3 października ponownie działa rządowy program „Ceny Paliwa Niżej”, ale na tym obniżki mogą się nie skończyć. Najnowsze notowania hurtowe wskazują na możliwość kolejnego ruchu w dół, szczególnie w przypadku oleju napędowego.

Diesel mocno potaniał w hurcie

Najważniejszym sygnałem są ceny hurtowe ORLENU. Według oficjalnych danych koncernu cena hurtowa oleju napędowego Ekodiesel obowiązująca od 3 października wynosi 6943 zł za metr sześcienny netto.

Dzień wcześniej było to 7280 zł. Oznacza to spadek o 337 zł na 1000 litrów, czyli około 33,7 grosza na litrze netto.

Nie można oczywiście automatycznie założyć, iż cała ta różnica zostanie przeniesiona jeden do jednego na klientów stacji. Ceny detaliczne zależą również od podatków, kosztów i marż.

Jednak Dawid Czopek, ekspert rynku paliwowego, w rozmowie z TVN24 ocenił, iż w przypadku diesla powinno być choćby około 30 groszy taniej. Informację przytacza również Business Insider.

Benzyna również może pójść w dół

Spadek hurtowych cen benzyny nie był aż tak spektakularny jak w przypadku oleju napędowego. Mimo to również właściciele samochodów benzynowych mogą zobaczyć niższe kwoty na pylonach.

Według prognozy Czopka w najbliższym tygodniu benzyna może potanieć o około 20 groszy na litrze.

Przy większym tankowaniu różnica zaczyna być zauważalna. Spadek o 20 groszy oznacza 10 zł oszczędności na 50-litrowym tankowaniu. Przy dieslu i obniżce o 30 groszy byłoby to już 15 zł na 50 litrach.

Dlatego kierowca, który nie musi dzisiaj napełniać całego zbiornika, może mieć powód, aby poczekać na rozwój sytuacji.

Do poniedziałku obowiązują już maksymalne ceny

Sytuację komplikuje fakt, iż od soboty działa kolejna odsłona rządowego programu „Ceny Paliwa Niżej”.

Ministerstwo Energii potwierdza, iż od 3 do 5 października włącznie maksymalne ceny detaliczne wynoszą:

  • Pb95 – 6,73 zł/l,
  • Pb98 – 7,59 zł/l,
  • olej napędowy – 7,88 zł/l.

To ceny maksymalne. Stacja może sprzedawać paliwo taniej, ale nie może przekroczyć wyznaczonego limitu.

Sam program ma obowiązywać aż do 31 grudnia 2026 roku.

VAT spadł do 8 proc., obniżono także akcyzę

Obecna sytuacja nie wynika wyłącznie ze zmian na rynku hurtowym.

Od 3 października VAT na benzynę i olej napędowy został czasowo obniżony z 23 do 8 proc. Obniżono również akcyzę – o 29 groszy na litrze benzyny oraz 28 groszy na litrze oleju napędowego.

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański szacował wcześniej, iż dzięki rozwiązaniom podatkowym ceny na stacjach mogą być niższe o około 1,20–1,30 zł na litrze względem poziomów sprzed uruchomienia programu.

Teraz na te zmiany nakłada się jeszcze spadek cen hurtowych.

Poniedziałek może być kluczowy

Obecne maksymalne ceny zostały ustalone na okres od soboty do poniedziałku włącznie. To oznacza, iż kolejny ruch może nastąpić po weekendzie, a jego skala będzie szczególnie interesująca w przypadku diesla.

Jeżeli spadek hurtowych cen zostanie odpowiednio uwzględniony w kolejnych limitach i cennikach stacji, kierowcy mogą zobaczyć następne obniżki.

Nie ma jednak podstaw, by obiecywać, iż dokładnie 20 czy 30 groszy zostanie odjęte od ceny na każdej stacji. Są to w tej chwili prognozy, a nie ogłoszone nowe ceny detaliczne.

Jedno jest już faktem: hurtowa cena diesla gwałtownie spadła, a w poniedziałek rynek będzie czekał na kolejne decyzje i cenniki.

Idź do oryginalnego materiału