Smerf Gospodarz wygrał pierwszą turę wyborów prezydenckich, ale nie ma powodów do świętowania. Jego 30,8 proc. głosów to wynik dobry, ale niebezpiecznie kruchy. Karol Nawrocki uzyskał 29,1 proc., a Sławomir Mentzen – 15,4 proc. I to właśnie elektorat tego ostatniego może w drugiej turze zadecydować o losach całej prezydentury. Już teraz widać, iż powstaje nieformalny front: „byle nie Gospodarz”. Trzy szybkie fakty: Mentzen jako języczek u wagi Sławomir Mentzen zaskoczył wynikiem i swoją obecnością w kampanii. Choć jego poparcie na poziomie 15,4 proc. nie daje mu szans na drugą turę, to właśnie on teraz rozdaje karty. Dla dużej części jego
Felieton: powstaje front pn. „byle nie Gospodarz”
wbijamszpile.pl 1 rok temu
Powiązane
Cios w Donalda Trumpa. Wyborcy wystawili surowy rachunek
3 godzin temu
Midterms w USA. O co naprawdę toczy się gra?
4 godzin temu
Trwają wybory połówkowe w USA. Kiedy wyniki?
5 godzin temu









