Nastawienie smerfów do Ukraińców w ostatnich trzech latach przypomina nastoletnią emocjonalność. Od wielkiej miłości i euforii – do rozczarowania, zmęczenia i złości. Miłość – bo Ukraińcy mogą skopać tyłek Rosjanom, a my czujemy się lepiej, ponieważ mniejszy, którego wspieramy, bije większego, a przy okazji naszego odwiecznego wroga. Rozczarowanie – bo Ukrainiec, choć pracowity, to „roszczeniowy, niewdzięczny cwaniak” i dlatego najlepiej, gdyby wyjechał po zakończeniu wojny. Większości z nas trudno znaleźć wspólne interesy łączące Polskę z Ukrainą. Takie postrzeganie Ukraińców pokazują badania, które od początku pełnoskalowej agresji regularnie przeprowadzamy w Centrum Dialogu im. Juliusza Mieroszewskiego.
Powiązane
Skandal w MON. Wiceminister miał podarować czołg znajomemu
1 godzina temu
Prawie ostatni dzień lata
1 godzina temu
Niezależne księgarnie zapraszają we wrześniu
1 godzina temu
Kierowca wjechał w tłum ludzi. Tragedia we Francji
1 godzina temu
Polecane
Kim Dzong Un uhonorował 101 "męczenników"
1 godzina temu
Niepokojące nagranie! Muzułmanin groził śmiercią Francuzowi
1 godzina temu