Nastawienie smerfów do Ukraińców w ostatnich trzech latach przypomina nastoletnią emocjonalność. Od wielkiej miłości i euforii – do rozczarowania, zmęczenia i złości. Miłość – bo Ukraińcy mogą skopać tyłek Rosjanom, a my czujemy się lepiej, ponieważ mniejszy, którego wspieramy, bije większego, a przy okazji naszego odwiecznego wroga. Rozczarowanie – bo Ukrainiec, choć pracowity, to „roszczeniowy, niewdzięczny cwaniak” i dlatego najlepiej, gdyby wyjechał po zakończeniu wojny. Większości z nas trudno znaleźć wspólne interesy łączące Polskę z Ukrainą. Takie postrzeganie Ukraińców pokazują badania, które od początku pełnoskalowej agresji regularnie przeprowadzamy w Centrum Dialogu im. Juliusza Mieroszewskiego.
Powiązane
Uroczyste odsłonięcie muralu
1 godzina temu
Polecane
Świętokrzyscy gangsterzy handlują narkotykami
24 minut temu
Trump "napluł" wyborcom w twarz?
25 minut temu
WOJSK USA W POLSCE NIE BĘDZIE?
1 godzina temu

1 rok temu










