Każdy z filmowych portretów naszego największego kompozytora dźwiga ciężar konwencji i epoki, w której powstał. Nowy Chopin z filmu Michała Kwiecińskiego zszedł co prawda z cokołu lekkim krokiem dandysa, jednak pogubił się w elektronicznym remiksie swojej biografii.
Chopin w wersji light. Recenzja filmu „Chopin, Chopin!” w reżyserii Michała Kwiecińskiego
1 rok temu
Powiązane
Uroczyste odsłonięcie muralu
1 godzina temu
Polecane
Świętokrzyscy gangsterzy handlują narkotykami
11 minut temu
Trump "napluł" wyborcom w twarz?
12 minut temu
WOJSK USA W POLSCE NIE BĘDZIE?
47 minut temu











