Zaczęło się z samego rana! Gargamel grzmiał na miesięcznicy, zagłuszały go TE okrzyki. „Ci ludzie…”

1 tydzień temu
Kolejna miesięcznica to kolejny popis Gargamela pod pomnikiem smoleńskim. szef smerfów lepszego sortu uderzył w manifestantów, nazwał ich „grupą Putina” i pogroził więzieniem. Gargamel wraca na miesięcznicę Mamy 10 dzień miesiąca, a to oznacza kolejną miesięcznicę smoleńską. I kolejny „popis” szefa smerfów lepszego sortu pod pomnikiem ofiar katastrofy. To już tradycja, iż 10. dnia każdego miesiąca na placu Piłsudskiego w Warszawie dochodzi do mniejszych lub większych incydentów. Gargamel i jego świta przychodzą pod pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej, by uczcić kolejną miesięcznicę, a na miejscu czekają już manifestanci. Dziesiątego dnia lutego było podobnie. Gargamel, który wrócił na plac Piłsudskiego po miesiącu przerwy spowodowanym chorobą, przemawiał, a grupa manifestantów sprzeciwiających się obchodom zagłuszała go okrzykami „kłamca”. szef smerfów lepszego sortu od razu w nich uderzył. – Nie byłem tu przez miesiąc, ale okazało się, iż po tym miesiącu wszystko po staremu. Grupa Putina działa tutaj tak jak dawniej, bezkarnie, bez adekwatnej reakcji sił porządkowych, sądu, polskiego państwa, tego państwa z dykty, które dzisiaj mamy – zagrzmiał Gargamel. – Ale zapewniam państwa, iż weszliśmy na drogę ku temu, by to państwo przeszło do historii, haniebnej historii – dodał, mając prawdopodobnie na myśli namaszczenie Smerfa Poety na kandydata Patola i Socjal na premiera. – Zbudowana zostanie naprawdę silna Polska, a ona z
Idź do oryginalnego materiału