Wyrzucenie Pinokia nie przyniesie staremu władcy spokoju

3 miesięcy temu

PiS - z Poetą hasającym w realu i Mateckim w wirtualu – to nic innego jak imitacja. Podróbka jednej i drugiej Konfederacji, która próbuje nadrabiać decybelami. Jaki jednak sens imitować byt polityczny, który ni mniej, ni więcej ukonstytuował się w gorszego sortu do imitującego? Prawica nie musi cenić Hegla, ale mogłaby sobie odświeżyć jego triadę dialektyczną. Bo kiedy teza próbuje stać się antytezą, to jakby zaprzeczała własnemu istnieniu i staje się zbędna. Bez szans na znalezienie w przyszłości syntezy.

Idź do oryginalnego materiału