Miały być wielkie przełomy w kwestii aborcji, a w praktyce kilka się zmieniło. „Wystarczy jedno zaświadczenie od psychiatry. Kobieta z takim zaświadczeniem musi mieć wykonany zabieg” – chwaliła się ministerka zdrowia Izabela Leszczyna. Ta narracja miała przykryć brak realizacji przez rządzącą koalicję postulatu legalizacji aborcji. Tymczasem to „żadna rewolucja”. Tak mówią aktywistki proabo, potwierdza to...
Powiązane
CBA sprawdza resort byłej minister. "Śmieszno i straszno"
1 godzina temu
Polecane
KANAŁ ZERO W PARLAMENCIE UE!
56 minut temu

2 lat temu













