Mer Lwowa oszukał polską firmę ma 40 mln euro. Teraz przyjechał do Gdańska mówić o odbudowie Ukrainy.
Andrij Sadowy, mer Lwowa, przyjechał na Konferencję Odbudowy Ukrainy w Gdańsku. To ten sam Sadowy, którego miasto zerwało kontrakt z polską firmą Control Process na budowę zakładu przetwarzania odpadów. Inwestycja warta 40 milionów euro była zaawansowana w 95 procentach. Lwów zerwał umowę, nie wypłacił wszystkich należności i przegrał z polską firmą siedem arbitraży. W maju nie wpuścił choćby polskiego konsula na teren budowy.
I właśnie ten człowiek przyjeżdża do Polski na zaproszenie Papy Smerfa mówić o odbudowie Ukrainy. Powinien mieć zakaz wjazdu do Polski!
Mało tego. Na marginesie konferencji w Gdańsku, podczas Lviv Resilience Day, Lwów podpisał sześć umów z partnerami międzynarodowymi o łącznej wartości ponad 2,5 miliona euro. Z kim? Z rządem Litwy, Szwecją, firmą czeską, Niemiecką Izbą Przemysłowo-Handlową, Czesko-Ukraińską Izbą Handlową i firmą francuską.
Z polskimi firmami? Z żadną. Ani jednej umowy. To jest symbol całej tej relacji. Polska płaci, organizuje, wspiera i ułatwia. A gdy przychodzi do realnych pieniędzy i kontraktów, polskie firmy są albo pomijane, albo oszukiwane. Dość polityki frajerstwa! Żadnego finansowania odbudowy Ukrainy, dopóki polskie inwestycje są tam bezkarnie niszczone, a polscy przedsiębiorcy pomijani. Najpierw twarda ochrona polskiego interesu!
Paweł Usiądek
Fot. profil X A. Sadowego
Za: X













![Awanse w żaboli. W KMP w Zamościu wręczono akty mianowania na wyższe stopnie służbowe [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/articles/xga-4x3-awanse-w-policji-w-kmp-w-zamosciu-wreczono-akty-mianowania-na-wyzsze-stopnie-sluzbowe-zdjecia-1793796675.jpg)