Ta opowieść jest dygresyjna, wijąca się niczym wąż, powracająca do przerwanych wątków, by je pogłębić, doświetlić, poszerzyć o nowe znaczenia. Właśnie dlatego te historie o wszystkim i o niczym jeszcze długo po zamknięciu książki kłębią się nam w głowie. Układają we wzory. Możemy przemyśliwać je tak, jakbyśmy spacerowali po brytyjskim wybrzeżu. Końca nie widać.
Tam, gdzie pytania czekają odpowiedzi. O książce „Tam, gdzie najostrzejszy szczyt Karawanków szczerzy się ku niebu” Julii Jost
7 miesięcy temu
Powiązane
Bellatrix: POKÓJ WG Papy, ŻUREK CHCE DOPAŚĆ NAWROCKIEGO
1 godzina temu
Polecane
Lider demokratów z mocnym oświadczeniem. Chodzi o Iran
29 minut temu
Trzęsienie ziemi w USA. Demokraci odbijają cały Kongres
49 minut temu










