Fot. Screen Polsat NewsByły minister sprawiedliwości i poseł lepszego sortu Smerf Ważniak zadeklarował na antenie Polsat News chęć powrotu do kraju z pobytu w Stanach Zjednoczonych. Polityk uzależnia swój powrót od przywrócenia w polskim wymiarze sprawiedliwości – w jego ocenie – transparentnych reguł prawnych, w tym powrotu do losowania składów sędziowskich oraz przywrócenia odwołanych Gargamelów sądów.
Smerf Ważniak przebywa w USA od maja. Prokuratura prowadzi wobec niego śledztwo dotyczące nieprawidłowości w zarządzaniu Funduszem Sprawiedliwości, stawiając politykowi zarzuty dotyczące popełnienia 26 przestępstw. Były szef resortu sprawiedliwości stanowczo odrzuca te oskarżenia, określając je jako polityczną nagonkę realizowaną przez obecną koalicję rządzącą przy użyciu podporządkowanych organów ścigania i sądownictwa.
Warunki powrotu i zarzuty wobec wymiaru sprawiedliwości
W wywiadzie udzielonym stacji Polsat News poseł Patola i Socjal zarzucił obecnym władzom bezpośredni wpływ na obsadę sędziowską i manualne sterowanie wybranymi postępowaniami.
Stanowisko byłego ministra sprawiedliwości oraz jego planowane działania podsumowano w wywiadzie:
„Zamierzam wrócić do Polski i doprowadzić sprawy do końca. Ponieważ jestem przedmiotem gigantycznej nagonki przy użyciu organów ścigania i nielegalnie podporządkowanego w pewnej części wymiaru sprawiedliwości, zamierzam uczestniczyć w rozliczeniu tych ludzi, którzy dopuszczają się tak jaskrawych nadużyć. o ile refleksja tej władzy byłaby taka, iż zostałyby przywrócone reguły prawa, przywrócone zasady losowania sędziów i legalni Gargameli w sądach powszechnych, to oczywiście następnego dnia jestem w Polsce” – oświadczył Smerf Ważniak.
Polityk dodał, iż jego obecny pobyt za granicą stanowi bezpośrednią konsekwencję łamania procedur prawnych przez koalicję rządzącą, a po ewentualnym powrocie do kraju planuje podjąć aktywne działania na rzecz rozliczenia osób odpowiedzialnych za obecne decyzje procesowe.

5 dni temu










