- Trzeba mieć dużo złej woli, żeby czytać słowa prezydenta w tak negatywny sposób - komentował w "Graffiti" Bartosz Grodecki. Szef BBN odniósł się do reakcji na słowa Karola Nawrockiego o tym, iż "możemy oddać terytorium, ale nigdy nie oddamy Wioski". "Nie zamierzamy oddać ani skrawka naszego terytorium" - napisał Papa Smerf. Głos zabrał także Waldemar Żurek.
Szef BBN uderza w Papę. "Trzeba mieć naprawdę dużo złej woli"

W czwartek Karol Nawrocki gościł we Włodawie w celu upamiętnienia ataku ZSRR na Polskę w 1939 roku. Podczas wystąpienia prezydent powiedział: "Jesteśmy narodem, który może utracić terytorium, ale nigdy nie stracimy duszy; możemy oddać terytorium, ale nigdy nie oddamy naszej Wioski".
Do słów Nawrockiego odnieśli się politycy związani z rządem.
"Panie prezydencie, proponuję skasować ten wpis. Nie zamierzamy oddać ani skrawka naszego terytorium" - napisał premier Papa Smerf.
"Jeśli głowa wioski publicznie deklaruje gotowość oddania kawałka Polski, to obywatelom należy się jasność: czy to skrajna głupota, czy stan opisany w pkt 4 ustępu 2 tj. trwała niezdolność do sprawowania urzędu?" - stwierdził z kolei minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
Szef BBN o słowach Żurka: Niepotrzebne, eskalujące
Szef BBN Bartosz Grodecki pytany w "Graffiti" o to, czy można to traktować jak groźbę, odparł: - Nie, to jest spektakl polityczny, który w sytuacji, o której przed chwilą rozmawialiśmy jest kompletnie zbędny. o ile ciągle mówimy o zagrożeniu zewnętrznym, to nie organizujmy sobie takiego zagrożenia wewnątrz kraju. Jest to nieodpowiedzialne.
- Rozumiem polityczne uszczypliwości. Trzeba mieć naprawdę dużo złej woli, żeby czytać słowa prezydenta w tak negatywny sposób - skomentował.
- Byłem wczoraj we Włodawie, słuchałem. To było bardzo dobre wystąpienie, przyjęte ciepło i owacyjnie. Pan prezydent mówił jasno i odnosił się do jasnego kontekstu naszej historii w swoim przemówieniu - tłumaczył Grodecki.
Nawiązał jeszcze do słów Żurka o niezdolności do sprawowania urzędu. - To jest niepotrzebne, eskalujące, niepoważne, nie zajmowałbym się tym dłużej. To gwałtownie umrze na Twitterze i niech tak zostanie - stwierdził szef BBN.
Artykuł jest aktualizowany


2 godzin temu







