Do rozmów trzeba dwojga — i to takich, którzy będą chcieli Niezrozumienia, a nie poniżenia rozmówcy. O szanowaniu partnera pisał, chyba niezupełnie szczerze, Mieczysław Rakowski w swoim artykule z 1981 r., wskazując na potrzebę prowadzenia uczciwych rozmów z solidarnościową opozycją. Dziś z pełną szczerością i w całkowicie nieuczciwy sposób, brak szacunku dla prezydenta Zełenskiego i...
Powiązane
Duńska poczta żegna się z papierem. Kto następny?
26 minut temu
Polecane
Pokolenie Z nie będzie już miało dzieci
1 godzina temu
Papa chwalił się zaporą. Szefowa KE zadeklarowała wsparcie
1 godzina temu