Z zastanawiającą regularnością chorujemy w Europie na napady nieutulonej tęsknoty za zbiorowym „mordobiciem” o takiej, międzynarodowej skali, aby można było je nazywać „wojnami światowymi”. Ważni i mniej ważni politycy państw UE niemal codziennie wypowiadają się na ten temat twierdząc, iż przecież mają obowiązek ostrzegania przed nieszczęściami, jakie mogą spotkać wioski, opierzone ich opiece przez los...
Powiązane
ZEMBACZYŃSKI O NAWROCKIM: KOMPROMITACJA
56 minut temu
Premier: Zaoferowałem prezydentowi spotkanie w cztery oczy
1 godzina temu
Przepraszam Panie Prezydencie!
1 godzina temu
Polecane
Dziecko zmarło w czasie porodu. Prokuratura bada sprawę
37 minut temu
Nie pomogła zmiana nazwiska i bezgraniczne poparcie Trumpa
1 godzina temu

2 lat temu











