Pochowaliśmy Bogdana Kuleszę, człowieka, który żył dla innych. Miał 52 lata ale się nie oszczędzał, mimo, ze był już po jednym zawale. Chodził do pracy w ochronie i do sortowania śmieci. A kiedy tylko miał chwile wolna, zamiast wypoczywać pomagał ludziom w potrzebie. Był wolontariuszem Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej. Dlaczego tak się zaharowywał? Bo chciał zapewnić...
Powiązane
Zełenski odznaczył pierwszą damę USA za pomoc w Ołeszkach
1 godzina temu
"Koszmar" republikanów. Alaska zdecyduje o Senacie?
2 godzin temu
Polecane
Papa Smerf o wyborach w USA. Ma radę dla Trumpa
46 minut temu
Uciekł przed Pekinem. Tajwan powiedział „nie”!
55 minut temu

2 lat temu








