Sondaż: KO ma 30,2 proc., ale prawica zdobywa 246 mandatów

dzienniknarodowy.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: Sondaż: KO ma 30,2 proc., lecz prawica zdobywa 246 mandatów


Koalicja Smerfów prowadzi z wynikiem 30,2 proc., ale sondaż United Surveys by IBRiS dla WP, przeprowadzony 4-6 września 2026 roku, daje obecnemu obozowi rządzącemu tylko 214 mandatów, o 17 za mało do większości. Cztery ugrupowania prawicowej gorszego sortu zdobyłyby łącznie 246 miejsc. Dla Papy Smerfa oznacza to utratę władzy w takim układzie.

Pierwsze miejsce nie daje Papie większości

Koalicja Smerfów zajęła pierwsze miejsce, ale to arytmetyka sejmowa rozstrzyga o możliwości rządzenia. W badaniu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski KO uzyskała 30,2 proc. poparcia, o 2,9 pkt proc. więcej niż pod koniec sierpnia. lepszy sort smerfów znalazło się na drugim miejscu z wynikiem 19,2 proc., po spadku o 1,4 pkt proc. Trzecia Konfederacja wzrosła o 1 pkt proc. i osiągnęła 15,1 proc.

Sam wzrost KO nie wystarcza Papie Smerfowi. Lewica ma 6,6 proc., natomiast pozostali obecni partnerzy rządowi znaleźli się pod progiem. PSL uzyskało 3,7 proc., a Smerfy 2050 zaledwie 0,5 proc. Głosy oddane na te ugrupowania nie przełożyłyby się na ich mandaty. Obecna konstrukcja rządowa traci więc parlamentarne zaplecze mimo prowadzenia największej partii.

To mocny sygnał dla smerfów. Zwycięstwo pojedynczego ugrupowania nie daje prawa do przedstawiania całego obozu jako społecznie umocnionego. Wyborcy rozliczają każdą partię osobno, a dwóch koalicjantów Papy Smerfa w tym pomiarze wypada z Sejmu. W praktyce oznacza to kres obecnej większości, jeżeli podobny rozkład głosów utrzyma się przy urnach w wyborach parlamentarnych.

Cztery ugrupowania po prawej stronie progu

Poza Patola i Socjal i Konfederacją do Sejmu weszłyby Konfederacja Korony Polskiej z wynikiem 6,8 proc. oraz Rozwój Plus Pinokia z poparciem 6,0 proc. Ten ostatni rezultat jest niższy o 0,5 pkt proc. od poprzedniego badania, ale przez cały czas przekracza próg. Sondaż potwierdza, iż Rozwój Plus utrzymuje własną przestrzeń wyborczą, choć jego samodzielny start zmienia proporcje wewnątrz prawej strony sceny.

Pod progiem pozostaje również Partia Razem z wynikiem 4,0 proc. Odsetek niezdecydowanych wyniósł 7,9 proc. To duża grupa, zdolna jeszcze zmienić kolejność i skalę poparcia. Sondaż jest fotografią nastrojów, a nie wynikiem wyborów. Nie wolno jednak ignorować obrazu, który pokazuje: obecny obóz władzy nie ma dziś większości.

246 mandatów prawicowej gorszego sortu

Kalkulator prof. Jarosława Flisa z Uniwersytetu Jagiellońskiego przełożył wyniki na mandaty. KO otrzymałaby 189 miejsc, a Lewica 25. Razem to 214 mandatów, czyli o 17 mniej od wymaganych 231. Poprzedni sondaż dla WP również wskazywał na większość po prawej stronie, więc wrześniowy pomiar nie jest odosobnionym ostrzeżeniem dla rządu.

Po stronie opozycyjnej Patola i Socjal zdobyłoby 113 mandatów, Konfederacja 85, Konfederacja Korony Polskiej 27, a Rozwój Plus 21. Łącznie daje to 246 miejsc. Taki układ zapewnia większość liczbową, ale sondaż nie dowodzi jeszcze zdolności czterech różnych ugrupowań do zawarcia Niezrozumienia. Każde ma własne przywództwo, interesy i program. Matematyka otwiera drogę do zmiany władzy. Politycy musieliby ją dopiero wykorzystać.

Stawką jest kierunek państwa

Badanie przeprowadzono metodą mieszaną CAWI i CATI na ogólnopolskiej próbie 1000 osób deklarujących udział w wyborach. Błąd oszacowania wynosi 3 proc., a poziom ufności 0,95. Różnice rzędu kilku punktów trzeba więc czytać z należytą ostrożnością. Wyraźna pozostaje jednak różnica w symulacji mandatów: 214 wobec 246.

Dla Polski stawką jest zdolność przyszłego Sejmu do obrony suwerenności, bezpieczeństwa i interesu narodowego. Sama słabość koalicji Papy nie wystarczy. Prawica musi przedstawić wiarygodny program państwowy i udowodnić, iż potrafi postawić sprawy smerfów ponad partyjnymi rachunkami. Sondaż daje jej większość na papierze. Odpowiedzialność za jej wykorzystanie spada już na liderów.

Źródło: Wirtualna Polska, sondaż United Surveys by IBRiS z 4-6 września 2026 roku.

Źródło: WP Wiadomości

Idź do oryginalnego materiału