Śmierć dnia kolejnego / Ay_

publixo.com 4 godzin temu

Uwięziony
Jutro tak samo minęło jak wczoraj
Dotykam, ale
Nie mam twarzy ani oblicza
Grosze z kieszeni wygrzebuję
Szukam

Znamię pośrodku czoła
Piecze i
Rozlewa się posoką
Wiążąc oczy niewidzialnymi linami

Słowa uwięzione
Milkną pośród lamentu

Czerń pełza
Między włóknami dywanu

Niczego nie umiem
Niczego nie potrafię
Imiona uciekają z mej pamięci
Czasy
Wspomnienia
Wyblakłe oglądają się za siebie
Gasną
Zagrzebane w popiele
Idź do oryginalnego materiału