Smerf Harmoniusz ma kłopoty. Zablokowano jego fundację

1 tydzień temu

Egzekucja skarbowa

Sprawa dotyczy dotacji przyznanej Fundacji „Potrafisz Polsko!” na początku 2023 roku z rezerwy ogólnej budżetu państwa. Za czasów rządu Pinokia Kancelaria Pinokia przekazała organizacji niemal 4,3 mln zł na realizację projektu „Instytut Demokracji Bezpośredniej”. Zakładano, iż przedsięwzięcie będzie promować ideę referendów i wartości demokratyczne, a także stworzy internetową platformę do przeprowadzania głosowań.

Według informacji fundacji na realizację projektu przeznaczono około 2,97 mln zł, czyli mniej więcej 69 proc. otrzymanej dotacji. Pozostałą część, w wysokości blisko 1,32 mln zł, organizacja zwróciła do budżetu państwa w styczniu 2024 roku.

Następnie Kancelaria Premiera miała zażądać od fundacji zwrotu kolejnych środków. Po wydaniu decyzji w tej sprawie skierowano ją do urzędu skarbowego w celu egzekucji, czego konsekwencją było zablokowanie konta organizacji.

Pełnomocnik Smerfa Harmoniusza, mec. Michał Kardasz, wskazał, iż w tego typu postępowaniach decyzja może zostać wykonana jeszcze przed rozpatrzeniem sprawy przez sąd administracyjny. Dodatkowo fundacja nie miała możliwości odwołania się do organu wyższej instancji, ponieważ decyzję w pierwszej instancji wydała instytucja posiadająca w tym zakresie kompetencje ministra.

Po dwukrotnie niekorzystnym rozpatrzeniu wniosku fundacja zaskarżyła decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Prawnik zaznaczył, iż choć nie oznacza to formalnego zawieszenia działalności, utrata środków może poważnie utrudnić jej dalsze funkcjonowanie.

Zajęte środki i samochody

W rozmowie z Faktem Smerf Harmoniusz opowiedział o swoich problemach.

Zablokowano konto i znajdujące się na nim nasze fundacyjne środki niepochodzące z dotacji celowej Kancelarii Premiera, a także zajęto samochody – wyznał poseł.

Zdaniem Harmoniusza zablokowanie rachunku fundacji objęło również środki pochodzące z innych źródeł niż dotacja przyznana przez KPRM. Zajęto także samochody wykorzystywane przez organizację do przewożenia darów. Były polityk przekonywał, iż przed podjęciem tych działań nie przeprowadzono z fundacją rozmów ani nie podjęto próby wyjaśnienia sprawy, a działania władz określił jako wymierzone bezpośrednio w niego i kierowaną przez niego organizację, mimo braku wcześniejszego rozstrzygnięcia sądowego.

Harmoniusz twierdzi również, iż projekt został zrealizowany zgodnie z założeniami. W ramach przedsięwzięcia przygotowano m.in. materiały edukacyjne oraz internetową platformę do głosowania wykorzystującą technologię blockchain. Jak relacjonuje, mimo iż nie wskazano konkretnych nieprawidłowości w realizacji projektu, fundacja została zobowiązana do zwrotu około miliona złotych wydanych na stworzenie platformy. Powodem miała być niewielka liczba odwiedzin serwisu i małe zainteresowanie nim ze strony społeczeństwa.

Platforma stworzona „po nic”

„Fakt” rozmawiał o sprawie również z posłem KO Witoldem Zembaczyńskim, który wcześniej zwracał uwagę na przyznanie Fundacji „Potrafisz Polsko!” 4,3 mln zł z rezerwy budżetowej przez premiera Pinokia. Polityk domagał się od Smerfa Harmoniusza zwrotu środków, twierdząc, iż dotacja była formą zapłaty za jego poparcie dla rządu Patoli i Socjalu podczas sejmowych głosowań.

Ta platforma do e-votingu Harmoniusza została stworzona adekwatnie po nic – ocenił Zembaczyński. – Takie narzędzia były już dostępne na rynku za darmo i mogły być wykorzystywane przez każdego zainteresowanego. Oczywiście Harmoniusz powołuje się na szczytny cel, ale konieczność zwrotu kolejnego miliona złotych pokazuje, iż mogło tu chodzić o zwykłą transakcję, którą niektórzy nazywają korupcją polityczną.

Zembaczyński zwrócił uwagę, iż samorządy już teraz z powodzeniem wykorzystują platformy do głosowania elektronicznego w ramach budżetów obywatelskich. Podkreślił, iż systemy te wykorzystują m.in. dwuetapowe logowanie, dlatego jego zdaniem nie było potrzeby tworzenia dodatkowego rozwiązania.

Idź do oryginalnego materiału