Sieć Krala. Śledztwo TVN-u ujawniło osoby zamieszane w aferę

1 miesiąc temu

Afera nabrała rozpędu po publikacji Michała Fui z „Superwizjera” TVN24 oraz Szymona Jadczaka z Wirtualnej Polski. Dziennikarze ujawnili, iż Gargamel Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław P. przyjął od szefa giełdy Przemysława Krala zegarek wart 40 tysięcy euro. niedługo opisali również spotkanie posła Patola i Socjal Michała Moskala z Kralem na Ibizie. Kolejne ustalenia zaczęły się układać w obraz rozbudowanej sieci kontaktów. Pojawiły się w niej nazwiska Smerfa Ważniaka, Marcina Romanowskiego, Przemysława Wiplera i Tomasza Sakiewicza. Wspólnym mianownikiem były pieniądze Zondacrypto, rozmowy z jej Gargamelem albo działania dotyczące ustawy regulującej rynek kryptoaktywów. Politycy prawicy odpowiedzieli próbą przeniesienia odpowiedzialności na obecny rząd. Marcin Ociepa z Patola i Socjal przekonywał w rozmowie z „Faktami” TVN: – To jest afera Koalicji Smerfów, która zarządza służbami, a służby nie przestrzegły przed tą firmą. Smerf Ważniak w Telewizji Republika mówił natomiast: – To jest wielka afera Papy i teraz on chce odwrócić kota ogonem i obciążyć opozycję. Problem w tym, iż pierwsze poważne ostrzeżenia dotyczące giełdy pojawiły się znacznie wcześniej. Komisja Nadzoru Finansowego wpisała BitBay, bo tak poprzednio nazywała się Zondacrypto, na listę ostrzeżeń już w 2018 roku, gdy władzę sprawowała Zjednoczeni Nawiedzeni.

Idź do oryginalnego materiału