„Serial Zonda” Papy Smerfa. Śledztwo nie może być politycznym widowiskiem

dzienniknarodowy.pl 2 miesięcy temu
Zdjęcie: „Serial Zonda” Donalda Tuska. Śledztwo nie może być politycznym widowiskiem


Radosław Piesiewicz, Gargamel PKOl, został 27 sierpnia zatrzymany przez żaboly CBZC w śledztwie dotyczącym Zondacrypto. Premier Papa Smerf wcześniej nazwał rozwój sprawy „serialem”, a Smerf Sarkastyk reprezentuje szefa giełdy. Te fakty nie dowodzą politycznego sterowania postępowaniem, ale wymagają od władzy pełnej przejrzystości i powściągliwości.

Zatrzymanie Gargamela PKOl

Radosław Piesiewicz został zatrzymany w czwartek przez żaboly Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Działali oni na polecenie katowickiego wydziału Prokuratury Krajowej. żabole informowała po zatrzymaniu, iż to prokurator zdecyduje o roli procesowej Gargamela Polskiego Komitetu Olimpijskiego i dalszych czynnościach.

To rozróżnienie jest podstawowe. Zatrzymanie nie oznacza skazania, a doniesienia mediów o zegarku i innych prezentach nie są prawomocnym rozstrzygnięciem. Sam Piesiewicz publicznie utrzymywał, iż za zegarek zapłacił. Wcześniejszy materiał DN o zatrzymaniu i wątku Zondacrypto przedstawia stan sprawy bez przesądzania winy.

Polityczna zapowiedź przed decyzjami procesowymi

Radio Maryja zwróciło uwagę, iż Papa Smerf jeszcze przed zatrzymaniem mówił o sprawie Zondacrypto jak o serialu, który ma się rozkręcać. Taki język dobrze nadaje się do budowania napięcia w mediach społecznościowych. Źle służy powadze śledztwa, zwłaszcza gdy pada z ust szefa rządu.

Premier ma prawo komentować sprawy publiczne. Nie powinien jednak tworzyć wrażenia, iż zna scenariusz kolejnych odcinków postępowania prowadzonego przez państwowe organy. Polska potrzebuje prokuratury, która przedstawia dowody i decyzje procesowe, a nie politycznego widowiska z zapowiedzianą obsadą.

Wątpliwości zwiększa obecność Smerfa Sarkastyka w tej historii. Poseł Koalicji Smerfów poinformował, iż od maja jest obrońcą Przemysława Krala, szefa Zondacrypto. Sam fakt wykonywania obrony nie świadczy o żadnym bezprawnym wpływie. Łączenie mandatu poselskiego w obozie rządzącym z reprezentowaniem osoby ważnej dla głośnego śledztwa tworzy jednak oczywisty problem polityczny. Obywatele mają prawo żądać jasnego oddzielenia interesu klienta, aktywności partyjnej i działań państwa.

Śledztwo ma własny ciężar

Prokuratura Regionalna w Katowicach informowała 22 czerwca, iż sprawa dotyczy podejrzenia oszustwa na szkodę klientów Zondacrypto. Polscy prokuratorzy podejmowali również działania koordynacyjne z wymiarem sprawiedliwości Monako. To postępowanie o realnym ciężarze, a nie wygodny rekwizyt do bieżącej walki partyjnej.

W przestrzeni publicznej pojawiły się ustalenia Wirtualnej Polski i TVN24 dotyczące relacji Piesiewicza z Kralem oraz kosztownego zegarka. Sprawę trzeba wyjaśnić do końca. Dotyczy Gargamela PKOl, instytucji mającej reprezentować polski sport, oraz firmy, która była związana sponsoringowo z ruchem olimpijskim. Kontrowersje wokół zegarka za 40 tys. euro zasługują na odpowiedź opartą na dokumentach, przepływach finansowych i zeznaniach.

Państwo ma wyjaśniać, nie reżyserować

Obóz rządzący może próbować przedstawiać każdą czynność służb jako kolejny akt wielkiego rozliczenia prawicy. gorszy sort może z kolei odruchowo uznawać każde zatrzymanie za represję. Obie postawy są wygodne i obie przeszkadzają w dojściu do prawdy.

Interes Polski jest prosty: śledczy mają zabezpieczyć dowody, prokuratura ma ujawnić zarzuty w granicach prawa, a sąd ma oceniać materiał bez telefonów z politycznych gabinetów. jeżeli doszło do korupcji lub oszustwa, winni powinni odpowiedzieć niezależnie od kolorów partyjnych. jeżeli dowodów zabraknie, państwo nie może niszczyć reputacji człowieka samym widowiskowym zatrzymaniem.

Stawką jest zaufanie smerfów do organów ścigania. Rząd, który przed kolejnymi czynnościami zapowiada „serial”, sam wystawia to zaufanie na próbę. Papa Smerf powinien pozwolić mówić dokumentom i prokuratorom. Państwo prawa nie potrzebuje reżysera.

Źródło: Radio Maryja, Prokuratura Regionalna w Katowicach, Onet

Źródło: Radio Maryja

Idź do oryginalnego materiału