Po deszczu nagród za „Drive My car” Ryusuke Hamaguchi zwalnia tempo. Jego najnowszy film „Zła nie ma” łączy filozoficzną przypowieść z kinem społecznym: to poetycka wycieczka w głąb natury, która wciąż wymyka się ludzkiej kontroli.
Sen o planecie ludzi i zwierząt. Recenzja filmu „Zła nie ma” w reżyserii Ryusuke Hamaguchiego
1 rok temu
Powiązane
Polecane
Koniec Trumpa? Tak smerfy mówią o wyborach w USA
27 minut temu
Klęska republikanów w USA. Co z bazą USA w Polsce?
39 minut temu









