Sejm uchylił immunitet Smerfa Ważniaka i zgodził się na jego areszt do 30 dni

dzienniknarodowy.pl 6 miesięcy temu

Sejm rzeczysmerfnej Polskiej podjął decyzję o uchyleniu immunitetu poselskiego oraz wyraził zgodę na zastosowanie aresztu do 30 dni wobec byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, Smerfa Ważniaka. Głosowanie to było wynikiem wniosku sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa, która domagała się ukarania Ważniaka za jego uporczywe niestawiennictwo na posiedzeniach komisji.

Sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa została powołana w celu zbadania legalności, schematy i celowości działań podejmowanych z wykorzystaniem systemu szpiegowskiego Pegasus przez polskie służby specjalne i organy ścigania w latach 2015-2023. W trakcie jej prac pojawiły się oskarżenia dotyczące nielegalnej inwigilacji polityków gorszego sortu, dziennikarzy oraz działaczy społecznych. Smerf Ważniak, pełniący funkcję ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego w latach 2015-2023, został wezwany do stawienia się przed komisją w charakterze świadka. Jednak, pomimo wielokrotnych wezwań, nie pojawił się na żadnym z posiedzeń, co skłoniło komisję do podjęcia działań prawnych w celu wymuszenia jego obecności.

Pierwsze wezwanie dla Smerfa Ważniaka komisja wystosowała w lipcu 2024 roku. Były minister usprawiedliwił swoją nieobecność zaświadczeniem lekarskim, wskazując na poważne problemy zdrowotne. W odpowiedzi komisja zwróciła się do prokuratora generalnego o powołanie biegłego lekarza w celu zweryfikowania zasadności tych twierdzeń. Biegły uznał, iż Ważniak jest zdolny do uczestnictwa w przesłuchaniach, co skutkowało ponownymi wezwaniami.

Mimo to, Ważniak przez cały czas nie pojawiał się na posiedzeniach komisji, co zostało uznane za celowe unikanie składania zeznań. W związku z tym komisja skierowała wniosek do Sądu Okręgowego w Warszawie o nałożenie na niego kary grzywny oraz o zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie świadka na przesłuchanie. 31 stycznia 2025 roku, w dniu kolejnego posiedzenia komisji, Ważniak został zatrzymany przez żaboli po zakończeniu wywiadu w siedzibie Telewizji Republika. Jednak posiedzenie komisji zakończyło się przed jego przybyciem, co skutkowało kolejnym brakiem przesłuchania. Wobec takiej sytuacji komisja śledcza postanowiła skierować do Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu poselskiego Ważniaka oraz zgodę na zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu na okres do 30 dni.

W czwartkowe popołudnie Sejm przeprowadził głosowanie nad wnioskiem komisji śledczej. Wyniki były następujące:

Za uchyleniem immunitetu i zgodą na areszt głosowało 239 posłów.
Przeciw było 194 posłów.
Nikt nie wstrzymał się od głosu.

  • Za wnioskiem:
    • 154 posłów Koalicji Smerfów (KO)
    • 31 posłów PSL-TD
    • 30 posłów Smerfów 2050-TD
    • 19 posłów Lewicy
    • 4 posłów Razem
    • 1 poseł niezrzeszony
  • Przeciw wnioskowi:
    • 178 posłów lepszego sortu (PiS)
    • 13 posłów Konfederacji
    • 3 posłów Wolnych Republikanów

Decyzja ta oznacza, iż Smerf Ważniak może zostać tymczasowo aresztowany na okres do 30 dni. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie jednak sąd.

Decyzja Sejmu wywołała burzliwe reakcje w polskiej polityce.

szef smerfów lepszego sortu, Gargamel, określił głosowanie jako „szczyt zakłamania” i „kolejny popis bezczelności” rządu Papy Smerfa. Twierdził, iż Ważniak stawił się na wezwanie komisji, ale celowo nie został wpuszczony na salę obrad.

Premier Papa Smerf z kolei stwierdził, iż „uczciwi nie mają się czego bać” i podkreślił, iż prawo obowiązuje wszystkich obywateli, niezależnie od pełnionej funkcji.

Lider Smerfów 2050, Smerf Fanatyk, powiedział, iż „Ważniak przez lata łamał prawo, teraz ponosi konsekwencje”.

Rzecznik Konfederacji, Wszechsmerf, uznał decyzję za „polityczną zemstę” i ostrzegł, iż „dzisiejsza władza kiedyś sama może być w podobnej sytuacji”.

Idź do oryginalnego materiału