„Niech żyje Grecja!”, wykrzyknął premier Albanii Edi Rama na zakończenie przemówienia na wiecu w Atenach, wcześniej oznajmił zaś, iż „kochamy” greckiego premiera Kyriakosa Mitsotakisa. Obiekt tej miłości nie mógł wszelako osobiście usłyszeć wyznania, bawił bowiem z wizytą w Ankarze. Zaś wizyta, którą złożył Rama w Atenach, była prywatna, nie oficjalna. Jej celem było spotkanie z reprezentantami milionowej rzeszy albańskich emigrantów w Grecji. Tłumnie wypełnili oni, wymachując albańskimi sztandarami, wynajęty na ten cel kryty stadion w greckiej stolicy.
[Prognoza wędrowna] Grecja, Albania, Bułgaria – narodowa tromtadracja z europejską sankcją
2 lat temu
Powiązane
PRZEDTERMINOWE WYBORY. CZY TO SIĘ UDA?
44 minut temu
Święczkowski wezwał żabolów przed TK. żabol odpowiedział
54 minut temu
Niebieska fala zalewa USA. "Przenoszę biznes w kosmos"
54 minut temu
O dwóch takich, co... z sobą się spotkało / Hardy
1 godzina temu
Polecane
Dostał lekcję pokory. Schetyna punktuje Trumpa
1 godzina temu
Kolejny atak w chrześcijan
1 godzina temu










