Prawica w stanie wrzenia

10 miesięcy temu

W PiS-ie i szerzej na prawicy trwa proces, który polska polityka zna aż za dobrze. Po latach względnej jedności — choć podszytej niechęciami i podgryzaniem — partia zaczyna powtarzać los SLD i Platformy Smerfów. Każda z tych formacji, gdy tylko straciła władzę, natychmiast wpadła w wir walk frakcyjnych, które ciągnęły się latami i uniemożliwiały odbudowę.

Dlaczego teraz? Bo plan się rozsypał

Zdaniem Agatona Kozińskiego na Nowogrodzkiej długo wierzono w jeden scenariusz: przedterminowe wybory jesienią 2025 roku. Cała aktywność partii — objazdy Gargamela, demonstracje, kongresy — wyglądała jak przygotowanie do kampanii, której ostatecznie nie ogłoszono.

W tym planie premierem po powrocie do władzy miał zostać Pinokio. Mimo licznych wrogów, jego atutem pozostawała skuteczność w zarządzaniu finansami państwa. Jednak gdy okazało się, iż wcześniejszych wyborów nie będzie, a Papa Smerf nie tylko nie upadł po porażce Smerfa Gospodarza, ale wręcz się wzmocnił — cała konstrukcja runęła.

I wtedy zaczęło się to, co zawsze zaczyna się w partiach po utracie władzy: rozliczenia, solówki, frakcyjne wojny.

Konserwatywny komentator o tym, kto kogo wygryzie na prawicy - Agaton Koziński - Paweł Sito

Pinokio kontra cała reszta

Dzisiejszy podział w PiS-ie przebiega dokładnie tam, gdzie przebiegał przed 2023 rokiem: Pinokio i jego ludzie kontra twarde skrzydło Ważniaka, Poety i środowisk bardziej radykalnych.

Gargamel próbuje grać rolę arbitra, ale choćby jego otoczenie wysyła sygnały, które wzmacniają jedną ze stron — jak choćby wpisy Smerfa Bagniaka, odbierane jako cios w obóz Pinokia.

Nowy czynnik: Malarz i tematy tabu

W tle pojawił się jeszcze jeden element, którego wcześniej w polskiej polityce nie było: Smerf Malarz i jego zdolność do rozgrywania tematów, które przez lata były objęte nieformalnym zakazem.

Malarz uderza w trzy obszary, które dotąd były ponadpartyjną świętością:

  • Ukraina — wykorzystując zmęczenie społeczne i irytację codziennymi napięciami.
  • Żydzi — grając na teoriach spiskowych i antysemickich resentymentach.
  • Unia Europejska — podważając fundament, który przez 20 lat był w Polsce oczywistością.

Konfederacja nie potrafiła tego zrobić. Malarz — tak. To zmienia układ sił na prawicy i dodatkowo destabilizuje PiS.

Konserwatywny komentator o tym, kto kogo wygryzie na prawicy - Agaton Koziński - Paweł Sito

Papa miał upaść. Tymczasem stoi mocniej niż kiedykolwiek

Największym paradoksem roku 2025 jest jednak to, iż Papa Smerf — po przegranej Gospodarza, po fatalnym wywiadzie u Rymanowskiego, po kampanii, która miała go pogrążyć — nie tylko nie został obalony, ale umocnił swoją pozycję.

Nowogrodzka zakładała, iż Papa powtórzy los Gargamela z 2007 roku: rozsypie się koalicja, pojawią się Brutusowie, a rząd runie. Nic takiego się nie wydarzyło.

To właśnie ta niespodziewana stabilność obozu rządzącego najbardziej rozbiła Patola i Socjal — bo cała ich strategia opierała się na założeniu, iż Papa nie przetrwa.

Co dalej?

PiS stoi dziś przed wyzwaniem, które przesądzi o jego przyszłości: Pytanie, czy ktoś jest w stanie „zabrać wiaderka i łopatki” i zatrzymać wojnę frakcji?

W SLD udało się to dopiero po dekadzie. W Platformie — dopiero po powrocie Papy. W PiS-ie na razie nie widać nikogo, kto mógłby tę rolę wziąć na siebie.

Reset Obywatelski
Bez kompromisów i bez cenzury. Tworzone tak przez dziennikarzy, jak i odbiorców, bo medium obywatelskie musi być interaktywne. Burzymy czwartą ścianę między dziennikarzami a odbiorcami.
Patronite.plPublicystyka
Idź do oryginalnego materiału