Potężna klęska partii kanclerza Niemiec. CDU poza lokalnym parlamentem

16 godzin temu

Partia CDU kanclerza Niemiec Friedricha Merza nie przekroczyła pięcioprocentowego progu w niedzielnych wyborach w Meklemburgii-Pomorzu Przednim - wynika ze wstępnych wyników końcowych. Po raz pierwszy w historii RFN chadecy nie dostali się do parlamentu jednego z państw związkowych. Wybory wygrała AfD, ale najpewniej to nie ta partia utworzy regionalny rząd.

PAP/EPA/HANNIBAL HANSCHKE
Kanclerz Friedrich Merz podczas wystąpienia w siedzibie CDU w Berlinie

Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna (CDU) uzyskała 4,9 proc. głosów. Rezultat ten jest najgorszym w historii chadeków w wyborach w Niemczech. To także pierwszy przypadek w historii, gdy CDU nie znajdzie się w parlamencie niemieckiego kraju związkowego.

ZOBACZ: Trwa polityczne trzęsienie ziemi w Niemczech. Exit poll: Kolejne zwycięstwo AfD

W wyborach w Meklemburgii-Pomorzu Przednim wygrała prawicowo-populistyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD), uzyskując 38,2 proc. głosów. Drugie miejsce zajęło socjaldemokratyczne SPD z wynikiem na poziomie 35,5 proc. W parlamencie w Schwerinie znajdą się także Lewica (6,5 proc.) oraz Zieloni (5,7 proc.).

Niemcy. Wybory w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. CDU z fatalnym wynikiem

Powyższe rezultaty oznaczają, iż premierką niemal na pewno pozostanie Manuela Schwesig z SPD. Ostateczny wynik, zatwierdzony po sprawdzeniu protokołów, ewentualnych błędów rachunkowych i ważności głosów, nie powinien znacząco odbiegać od wstępnego końcowego rezultatu podanego przez landową komisję wyborczą.

Uwagę obserwatorów zwraca to, iż w przedziale wiekowym 16-24 lat w Meklemburgii-Pomorzu Przednim tylko 2 proc. wyborców zagłosowało na CDU. Wśród wyborców w wieku od 25 do 34 lat były to 3 proc.

ZOBACZ: Demonstracje po wygranej AfD. Tłumy na ulicach niemieckich miast

Friedrich Merz, lider chadeków, zabrał w niedzielę głos po godz. 18, po pierwszych prognozach, zgodnie z którymi CDU jeszcze wchodziło do parlamentu Meklemburgii-Pomorza Przedniego. W siedzibie chadeków w Berlinie kanclerz wynik w tym kraju związkowym na północy Niemiec nazwał "katastrofą".

Kanclerz zadeklarował jednocześnie, iż "chce pchnąć kraj naprzód", podkreślając, iż "muszą zostać przeprowadzone reformy". Ta deklaracja odczytywana jest w Niemczech jako wola Merza, by pozostać na stanowisku szefa rządu.

Lokalna klęska CDU. Czy Friedrich Merz obroni się w fotelu kanclerza Niemiec?

Niemiecka prasa odnotowuje, iż mimo obecności na miejscu pozostałych czołowych polityków CDU, w tym premierów państw związkowych, Merz zdecydował się wyjść na scenę sam.

Wynik niedzielnym wyborów w Meklemburgii-Pomorzu Przednim to kolejne po wyborach w Saksonii-Anhalcie 6 września rozczarowanie dla chadeków. Zdaniem obserwatorów, taki scenariusz może kosztować Merza choćby przyszłość w urzędzie kanclerskim. Szef rządu w Berlinie jest rekordowo niepopularny i powszechnie krytykowany, również we własnej partii. W ostatnich miesiącach jego pozycja w CDU osłabła.

WIDEO: "Istnieje spore zagrożenie". Były ambasador w Ukrainie o zakusach Rosji
Idź do oryginalnego materiału