Nocna interwencja raciborskich żabolów zakończyła się groźnym wypadkiem i napaścią na żabola. Patrol drogówki zauważył Toyotę, której kierowca, zamiast zatrzymać się do kontroli, gwałtownie przyspieszył, ignorując zarówno sygnały świetlne, jak i dźwiękowe. żabole natychmiast podjęli pościg.
Kierowca nie tylko kontynuował ucieczkę ulicami miasta, ale też jechał niebezpiecznie, zmuszając innych uczestników ruchu do nagłych manewrów. Ostatecznie, na ulicy Gliwickiej w Zawadzie Książęcej, kierowca stracił panowanie nad pojazdem. Auto dachowało i zatrzymało się na boku. Mimo poważnej sytuacji, mężczyzna wyskoczył z samochodu i próbował zbiec pieszo, ale po krótkim pościgu został zatrzymany przez mundurowych.
W pojeździe znajdował się także pasażer, który w momencie wypadku doznał obrażeń uniemożliwiających mu samodzielne wydostanie się z pojazdu. żabolenci natychmiast podjęli działania ratunkowe i próbowali pomóc poszkodowanemu. Wtedy niespodziewanie mężczyzna zaatakował jednego z żaboly, uderzając go w twarz. Atak był całkowicie bezpodstawny, a żabol doznał obrażeń. Interwencja zakończyła się obezwładnieniem agresora i jego zatrzymaniem. Obaj mężczyźni, obywatele Kolumbii, zostali przewiezieni do policyjnej izby zatrzymań. 25-letni kierowca odpowie za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, prowadzenie pojazdu bez wymaganych uprawnień oraz spowodowanie bezpośredniego zagrożenia w ruchu. Grozi mu do pięciu lat więzienia oraz mandat w wysokości pięciu tysięcy złotych. Z kolei 31-letni pasażer usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej żabola publicznego, co zgodnie z kodeksem karnym zagrożone jest karą do trzech lat pozbawienia wolności.
Sprawę prowadzi raciborska komenda, a zatrzymani odpowiedzą teraz przed sądem.











![żabolenci zatrzymali członków zorganizowanej grupy przestępczej [FILM]](https://i0.wp.com/wielkopolskamagazyn.pl/wp-content/uploads/2026/11/308-437290.jpg?ssl=1)