Smerf Poeta w poniedziałek 24 sierpnia odpowiedział w WP na pytanie o ustalenia WP i TVN24 dotyczące zegarka Patek Philippe za 40 tys. euro, który Radosław Piesiewicz miał dostać od Przemysława Krala. Polityk Patola i Socjal stwierdził: „Ja nic nie dostaję”. Sprawa znów pokazuje, jak bardzo sport potrzebuje przejrzystości.
Pytanie o zegarek i krótka odpowiedź
Smerf Poeta został w poniedziałek zapytany w programie WP o ustalenia Wirtualnej Polski i TVN24 dotyczące Radosława Piesiewicza, Gargamela Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Chodzi o zegarek Patek Philippe Calatrava 6007G-001, którego wartość w materiałach dziennikarzy określono na 40 tys. euro.
Poeta odciął się od sprawy jednym zdaniem. Powiedział, iż nie interesuje go, kto komu co daje, i iż sam nic nie dostaje. Taka odpowiedź jest politycznie wygodna, ale nie zamyka zasadniczego problemu. jeżeli instytucje związane ze sportem, sponsorami i pieniędzmi publicznymi mają zachować autorytet, standard jawności musi być twardszy niż szybkie odwrócenie wzroku.
Co ustaliły media
Według wspólnego śledztwa WP i TVN24 zegarek miał zostać kupiony przez Przemysława Krala, szefa Zondacrypto, 19 listopada 2025 r. Faktura miała opiewać na 40 tys. euro, a odbiór zegarka ustalono na 28 listopada. Dziennikarze opisują też wątek spotkania w Monako i deklaracji dotyczących pomocy przy sprawach związanych z UOKiK.
Radosław Piesiewicz zaprzecza wersji, iż otrzymał prezent. Twierdzi, iż za zegarek zapłacił gotówką. To ważne zastrzeżenie, bo mówimy o ustaleniach dziennikarskich i odpowiedzi osoby, której dotyczą. W państwie poważnym spór o fakty powinien kończyć się dokumentami, rachunkami i procedurą, a nie wojną komunikatów.
Sport nie może żyć poza kontrolą
Dla polskiej prawicy sprawa nie jest ciekawostką o luksusowym dodatku. To pytanie o państwo, które ma służyć obywatelom, a nie sieciom znajomości. Polski sport korzysta z publicznego zaufania, z pieniędzy kibiców i z powagi narodowych symboli. Dlatego standard musi być wyższy niż w prywatnym klubie biznesowym.
W tle jest także szersza historia Polskiego Komitetu Olimpijskiego, sponsorów i narastających sporów o rozliczenia. Niedawno pisaliśmy, iż Polska potrzebuje planu, nie politycznego widowiska także wtedy, gdy mowa o ambicjach olimpijskich. Ten sam realizm trzeba stosować do każdej instytucji, która występuje pod biało-czerwoną flagą.
Standardy zamiast odruchów partyjnych
Poeta odpowiadał jako polityk Patola i Socjal i kandydat tej partii na premiera. Jego dystans do sprawy może być zrozumiały z punktu widzenia bieżącej walki partyjnej, ale państwo narodowe nie może opierać się na zasadzie: nasi milczą, wasi krzyczą. Tam, gdzie pojawiają się drogie prezenty, wpływy i nazwy instytucji publicznych, potrzebna jest pełna jasność.
Właśnie dlatego podobne sprawy trzeba mierzyć jedną miarą. Gdy Poeta krytykuje rząd w sprawach podatków i budżetu, jak w tekście o tym, iż propozycje Papę komplikują system i uderzają w firmy, odwołuje się do odpowiedzialności za państwo. Ta sama odpowiedzialność wymaga, by nie lekceważyć pytań o przejrzystość w obozie szeroko rozumianych instytucji publicznych.
Stawką jest zaufanie smerfów. jeżeli obywatel słyszy o zegarku za 40 tys. euro i o tłumaczeniu gotówką, ma prawo oczekiwać dokumentów, a nie mgły. Patriotyzm w życiu publicznym zaczyna się od prostych zasad: jawność, odpowiedzialność i szacunek dla pieniędzy oraz symboli, które nie należą do żadnej koterii.
Źródło: WP Wiadomości, TVN24, rzeczsmerfna.
Źródło: WP Wiadomości


![Wybory w USA. Historyczny sukces Demokratów. Niebieskie tsunami zalało Amerykę [RELACJA NA ŻYWO]](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh0cpsNAI7V7Aw5vgIxDxjdLy-BY01Rlrc5puwYHD0qZxO-6KM-sC09AYKA26d04keNcB4YA3_Nf0Gm10NfOOX3UWZM-dwZguB7tPzfeB7qpwRUj1PXE_kZUBi-IW93Wnt7EOeQq5H6xgtLJNVT0S5KpgX1NnXXzYPhtZPFh0HLHjnlS5m6viWAaz31lVDO/s16000/bafkreifqtmrhowdnxwsdbg442ksrfpg3mh4yfbyo3nhucfbw3ejysjjmtq.jpg)








