To jeden z najlepszych tytułów powieści, której akurat nie czytałem, ale doceniam frazę. Felieton chciałbym zatytułować analogicznie: Pieprzony los katechety, ale wtedy naraziłbym się na zarzuty o obrazę uczuć. Losem katechetów chciałbym się zająć, bo rok szkolny tuż za rogiem. To znaczy za weekendem. Zaprawdę powiadam wam, los katechety jest nie do pozazdroszczenia. Po pierwsze:...
Powiązane
Schetyna o Malarzie: Jest dla Nawrockiego partnerem
2 godzin temu
Polecane
„Kadry Ziemi” – zatrzymane piękno w obiektywie
38 minut temu

2 lat temu











