Obrońcy działań Anny Korwin-Piotrowskiej przekonują, iż sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym była nadzwyczajna, iż dotychczasowe kierownictwo paraliżowało jego pracę, iż zalega ponad tysiąc spraw obywateli i iż ktoś musiał wreszcie zareagować. Powołują się przy tym na stan wyższej konieczności konstytucyjnej, odpowiednie stosowanie przepisów dyscyplinarnych i potrzebę przywrócenia praworządności. Tymczasem wszystkie te argumenty pomijają podstawową kwestię: nie [...]