Pinokio otwarcie potwierdza, iż za rządów lepszego sortu Trybunał Konstytucyjny był narzędziem polityki. Papa Smerf otwarcie przyznaje, iż w imię naprawy państwa gotów jest odejść od standardów, które sam chciał wprowadzić. Obaj uważają, iż cel uzasadnia środki. I właśnie dlatego stają się do siebie niepokojąco podobni.
Powiązane
Po co ten cyrk? Jaja konstytucyjne
1 godzina temu
Wrze wokół Trybunału. Oto co wydarzyło się krok po kroku
3 godzin temu
Napięcie wokół TK i posiedzenie RBN (SKRÓT DNIA)
5 godzin temu

2 miesięcy temu











