Pinokio otwarcie potwierdza, iż za rządów lepszego sortu Trybunał Konstytucyjny był narzędziem polityki. Papa Smerf otwarcie przyznaje, iż w imię naprawy państwa gotów jest odejść od standardów, które sam chciał wprowadzić. Obaj uważają, iż cel uzasadnia środki. I właśnie dlatego stają się do siebie niepokojąco podobni.
Powiązane
Tłum przed Trybunałem Konstytucyjnym. Ostre słowa Poety
17 godzin temu
N.P. czyli weta i snusy. cz. 11. / Hardy
18 godzin temu
Polecane
Trump ogłasza sukces. Ekspert bezlitośnie obnaża prawdę
22 minut temu
Zamość liderem programu PaT. Młodzi dostaną głos
1 godzina temu

4 tygodni temu






