Bolaño chyba nie dbał o etykietki. Jednak ustawiczne odkształcanie świata przedstawionego – zasadniczo zachowującego wygląd „prawdziwego świata”, ale gęsto przeplecionego szczegółami, których w nim nie ma i nie było – stawia go blisko postmodernistów. Różnica polega na braku eksperymentów formalnych.
Ostatni krzyk postmodernizmu albo dlaczego sztuczna inteligencja niszczy stare książki. W związku ze wznowieniem powieści „2666” Roberto Bolaño
2 tygodni temu
Powiązane
Smerf Malarz TEMATEM DYSKUSJI W LIDZE DEBAT
3 godzin temu
Ameryka wybiera 2026. Kto zdobędzie Kongres?
3 godzin temu
ZEMBACZYŃSKI VS PARTIA RAZEM
4 godzin temu
Polecane
"Koniec ekstremizmu MAGA". Jeffries uderza w obóz Trumpa
2 godzin temu













