Najwyraźniej cierpię na problemy natury kardiologicznej. Kiedy słyszę o literaturze napisanej „ku pokrzepieniu serc”, to zaczyna mi skakać ping-pong – gdzieś przy maleńkiej żuchwie. Zawsze wydawało mi się, iż czarny worek, który zakłada się na głowę skazańcowi, nie jest po to, aby oszczędzić widoku wycelowanych luf karabinów albo dyndającej pętli. Wciska się skazańcowi łeb w...
Powiązane
Smerf Malarz TEMATEM DYSKUSJI W LIDZE DEBAT
2 godzin temu
Ameryka wybiera 2026. Kto zdobędzie Kongres?
2 godzin temu
ZEMBACZYŃSKI VS PARTIA RAZEM
3 godzin temu
Papa podsumował dzień trzema słowami. Tysiące komentarzy
3 godzin temu
Polecane
"Koniec ekstremizmu MAGA". Jeffries uderza w obóz Trumpa
1 godzina temu

3 lat temu












