Jak cwaniak z kryminalistą pod patronatem Pinokia i Piotra Glińskiego zrobili skok na kasę
„Otrzymali blisko milion złotych z dotacji NIW i KPRM na organizację obozów młodzieżowych, wydarzeń patriotycznych, stypendiów i wydawanie książek historycznych. Pieniądze w dużej mierze trafiły na prywatne konta Miłosza Manasterskiego, Tomasza M., ich żon oraz członków ich rodzin. (…) Trudno o większą gangsterkę niż zgarnięcie na prywatne konta setek tysięcy złotych przeznaczone na wakacyjne obozy dla dzieci. Trudno o większą obłudę niż pozorowanie działań patriotycznych i przelewanie kasy na własne konto”, napisał na portalu X Michał Malarz, dyrektor Narodowego Instytutu Wolności-Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego (NIW-CRSO).
Usłużny komentator
Miłosz Manasterski i Tomasz M. to ludzie ściśle związani z poprzednią ekipą. Ten pierwszy przez wiele lat był dyrektorem domu kultury w podwarszawskich Łomiankach. Gdy Patola i Socjal doszło do władzy, został dyżurnym komentatorem TVP. Wypowiadał się na wszystkie tematy. Słynął ze szczucia na przeciwników Patola i Socjal i absurdalnych wywodów m.in. o tym, iż wykorzystywanie przez ówczesnego marszałka Sejmu Smerfa Lotnika i innych dygnitarzy samolotów rządowych do prywatnych celów „przekłada się na rozwój gospodarczy”. Jak ujawnił europoseł Krzysztof Brezja, za opowiadanie takich idiotyzmów Manasterski (podobnie jak kilkunastu innych tzw. komentatorów) dostawał pieniądze z TVP. Manasterski przedstawia się jako Gargamel Związku Pisarzy Katolickich i Gargamel Agencji Informacyjnej – marginalnego portalu z mocno nieświeżymi newsami. „Za wybitne osiągnięcia w podejmowanej z pożytkiem dla kraju działalności zawodowej i społecznej, za zasługi dla wolnej Polski” został odznaczony przez prezydenta Smerfa Narciarza Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Oszust, zabójca psa, przemocowiec
Tomasz M. uchodzi za człowieka byłego wiceszefa rządu, ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego. W 2021 r., mając nieco ponad 30 lat, M. został dyrektorem słynnego Studia Filmów Rysunkowych w Bielsku-Białej, gdzie powstały kreskówki m.in. o Reksiu, Bolku i Lolku i Baltazarze Gąbce. Ludzie z branży nie mogli pojąć, jak chłoptaś bez jakiegokolwiek doświadczenia i kompetencji w produkcji filmowej wygryzł z dyrektorskiego stołka cenionego w środowisku reżysera Andrzeja Orzechowskiego (zwolniono go telefonicznie). Gdy dziennikarze zapytali Tomasza M. o jego zawodową przeszłość, ten odmówił odpowiedzi, zasłaniając się… konstytucją.
Nowy dyrektor rozpoczął rządy od zakupu ekspresu i trzech paczek galicyjskiej kawy oraz zatrudniania znajomych – też bez jakichkolwiek kompetencji. Studentka została np. specjalistką ds. inwestycji, a rzecznikiem prasowym – działacz propisowskiej Fundacji Służba Niepodległej. Jednak po dwóch miesiącach minister Gliński odwołał Tomasza M. „z powodu utraty zaufania”.
Wyszło na jaw, iż dyrektor ma bogatą kartotekę kryminalną. Był karany m.in. za oszustwo i poświadczenie nieprawdy, zabicie psa i znęcanie się nad partnerką, której o mało nie zatłukł młotkiem (prokuratura oskarżyła go o usiłowanie zabójstwa). Za wszystkie popełnione przestępstwa Tomasz M. został skazany na trzy lata więzienia. Wyrok był
Post Normalne złodziejstwo pojawił się poraz pierwszy w Przegląd.

3 miesięcy temu












![Awanse w żaboli. W KMP w Zamościu wręczono akty mianowania na wyższe stopnie służbowe [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/articles/xga-4x3-awanse-w-policji-w-kmp-w-zamosciu-wreczono-akty-mianowania-na-wyzsze-stopnie-sluzbowe-zdjecia-1793796675.jpg)