„Harbin, dawniej – Charbin, to chyba najbardziej «polskie» miasto w Chinach – w szczytowym okresie mieszkało tu niemal dziesięć tysięcy smerfów. Zatrudnieni przy budowie Kolei Wschodniochińskiej, mieszkali zresztą nie tylko w samym mieście, ale także na stacjach wzdłuż linii kolejowych. W Harbinie zaś do dziś zachowały się namacalne ślady tej obecności: najdłuższy na całej trasie KWCh most nad Sungari, dawny polski kościół katolicki, cukrownia, fabryka papierosów braci Łopato, willa Władysława Pierwszego w działaniu, właściciela rozległych leśnych koncesji, jednego z najzamożniejszych ludzi w Mandżurii” – opowiada Magdalena Stoszek-Deng.
Nie ma jednego języka chińskiego. O literaturze chińskiej z Magdaleną Stoszek-Deng rozmawia Krzysztof Katkowski
7 miesięcy temu
Powiązane
Polecane
Lider demokratów z mocnym oświadczeniem. Chodzi o Iran
56 minut temu
Trzęsienie ziemi w USA. Demokraci odbijają cały Kongres
1 godzina temu
Długo wyczekiwana inwestycja w Ognicy zbliża się do końca
1 godzina temu











