Jest tu wszystko czego potrzeba – kuchnia, łazienka salon. Oglądając te pomieszczenia nie przychodzi nam do głowy, iż to przytulne mieszkanko znajduje się we wnętrzu turbiny wiatrowej. A jednak.
Żywotność turbiny wiatrowej obliczona jest na 25 lat. Wtedy pojawia się pytanie, jak zagospodarować wszystkie materiały pochodzące z demontażu urządzeń, które przez lata produkowały zieloną energię, a teraz stały się odpadem. Producenci turbin, szukając rozwiązania problemu, wpadli na pomysł, iż można w nich zamieszkać.

Vattenfall, szwedzki koncern energetyczny i jeden z największych producentów energii i ciepła w Europie nawiązał współpracę ze studiem projektowym Superuse. W efekcie element turbiny zmienił się w przytulny i wygodny dom. Projekt o nazwie Tiny House zrealizowały firmy Blade-Made i Woodwave, przekształcając osłonę gondoli turbiny wiatrowej w przestrzeń mieszkalną.
Meble z opakowań po napojach prosto z Podlasia
Konstrukcja szeroka na 4 metry, wysoka na 3 i długa na 10 metrów znajdowała się wcześniej na szczycie turbiny w Austrii. w tej chwili pełni funkcję małego domu wyposażonego w kuchnię, łazienkę i strefę dzienną, który jest w pełni przygotowany do zamieszkania. Tiny House jest także energooszczędny, bo wyposażono go w pompę ciepła, panele fotowoltaiczne i solarny podgrzewacz wody. To jednak na razie prototyp.

– Projekty takie jak Tiny House nie są jeszcze rozwiązaniami możliwymi do zastosowania na dużą skalę. Mają jednak pomóc nam zdobywać doświadczenie, rozwijać nowe technologie i pobudzać rynek rozwiązań gospodarki o obiegu zamkniętym – mówi Julius-Philipp z Vattenfall.
Szwedzki koncern chce do 2030 r. osiągnąć pełny obieg zamknięty materiałów wykorzystanych do produkcji turbin. W tym celu pracuje nad nowymi metodami ponownego ich wykorzystania, zmiany przeznaczenia elementów po demontażu urządzeń oraz recyklingu łopat.

1 godzina temu












