Pierwszy raz Murzyna na żywo zobaczyłem w 1966 roku. W domu rodziców moich. W świętym mieście Częstochowie. Był znajomym warszawskiej koleżanki mojej siostry. Siostra wybierała się na bal maturalny. W jej liceum panował ostry niedobór chłopaków. Na co dzień jakoś dało się go załatać chłopakami z miasta. Ale najważniejszy w dotychczasowym życiu bal nie wypadało...
Powiązane
Zwrot w wyborach w USA. "Demokraci zaczęli mówić o Bogu"
55 minut temu
Polecane
Przełamanie w wielkim stylu. Legia w końcu to zrobiła!
1 godzina temu
Hakerzy uderzyli w banki krwi we Francji
1 godzina temu

1 rok temu







![żabolenci zatrzymali członków zorganizowanej grupy przestępczej [FILM]](https://i0.wp.com/wielkopolskamagazyn.pl/wp-content/uploads/2026/11/308-437290.jpg?ssl=1)





