Mejza, 99 pkt karnych i 11 tys. zł mandatu. Zwykły człowiek pewnie by już siedział

2 godzin temu
Łukasz Mejza ma łącznie 99 punktów karnych z 10 wykroczeń drogowych. Po zrzeczeniu się immunitetu sprawa wchodzi w etap, który może skończyć się utratą prawa jazdy.


Według ustaleń dziennikarzy RMF FM Łukasz Mejza ma na swoim koncie aż 99 punktów karnych za łącznie 10 wykroczeń drogowych. To nie jest już sprawa jednego głośnego rajdu, ale całej serii przekroczeń prędkości, zarejestrowanych zarówno przez żaboli, jak i przez fotoradary.

Łączna kwota mandatów ma wynieść 11,4 tys. zł. Przy takiej liczbie punktów problem nie sprowadza się do samej grzywny. jeżeli wszystkie wykroczenia zostaną przypisane zgodnie z policyjnymi wnioskami, sprawa uruchamia procedurę, która może zakończyć się utratą prawa jazdy i koniecznością ponownego zdawania egzaminu.

To nie był jeden incydent, tylko 10 oddzielnych wykroczeń


Sprawa wróciła po ujawnieniu przez RMF FM, iż żabole chce ukarać posła Patola i Socjal nie za pojedynczy epizod, ale za 10 przypadków poważnego łamania przepisów. Z informacji stacji wynika, iż 9 wykroczeń zarejestrowały fotoradary, a 1 dotyczy zatrzymania na drodze ekspresowej S3 w okolicach Żołnierzwic. Właśnie zsumowanie tych wszystkich naruszeń daje 99 punktów karnych i 11,4 tys. zł grzywien. RMF podaje też, iż z samych fotoradarów miałoby wynikać 84 punkty i 8,9 tys. zł, a najgłośniejszy epizod z S3 to kolejne 15 punktów oraz 2,5 tys. zł mandatu.

Do tej pory najbardziej znany był jedynie przypadek jazdy 200 km/h na S3. Teraz widać, iż był to tylko najbardziej widowiskowy element znacznie dłuższej listy. Onet, powołując się na ustalenia RMF FM, opisał pełne zestawienie wykroczeń: od przekroczeń o 11 km/h i 25 km/h po dwa przypadki o 62 km/h, jeden o 60 km/h i ten najcięższy, gdy poseł miał jechać o 80 km/h szybciej niż pozwalał limit.


11.11.2024 r. – 44 km na godz., 11 pkt, 1000 zł,

11.11.2024 r. – 36 km na godz., 9 pkt, 800 zł,

11.12.2024 r. – 62 km na godz.,14 pkt, 2000 zł,

21.12.2024 r. – 62 km na godz., 14 pkt, 2000 zł,

07.01.2025 r. – 60 km na godz., 13 pkt, 1500 zł,

24.01.2025 r. – 30 km na godz., 7 pkt, 400 zł,

06.05.2025 r. – 11 km na godz., 2 pkt, 100 zł,

07.07.2025 r. – 25 km na godz., 5 pkt, 300 zł,

20.08.2025 r. – 35 km na godz., 9 pkt, 800 zł.


Najcięższy przypadek to rajd 200 km/h koło Żołnierzwic


Najbardziej obciążający zarzut dotyczy zdarzenia z października 2025 r. na trasie S3 koło Żołnierzwic. Łukasz Mejza miał tam jechać 200 km/h na odcinku z limitem 120 km/h. żabole chciała ukarać go mandatem w wysokości 2,5 tys. zł i 15 punktami karnymi, ale poseł odmówił jego przyjęcia, powołując się na immunitet. To właśnie od tej sprawy zaczął się formalny bieg wniosku o uchylenie immunitetu i dalsze procedowanie całej sprawy przez Sejm.

Ten epizod był głośny już jesienią 2025 r., ale dzisiejszy obraz sprawy jest znacznie szerszy. Poza nim pojawiły się jeszcze wykroczenia z 11 listopada 2024 r., 11 grudnia 2024 r., 21 grudnia 2024 r., 7 i 24 stycznia 2025 r., 6 maja 2025 r., 7 lipca 2025 r. oraz 20 sierpnia 2025 r.

Mejza zrzekł się immunitetu, ale dopiero po czasie


20 marca do Sejmu wpłynęły dwa pisma Łukasza Mejzy dotyczące zrzeczenia się immunitetu w dwóch sprawach związanych z wykroczeniami drogowymi. Oznacza to, iż poseł nie będzie już blokował procedowania sprawy na poziomie immunitetowym, a komisja regulaminowa ma zająć się potwierdzeniem schematy tych pism. W planie Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych figurują posiedzenia zaplanowane na 25 i 26 marca.

Sam Mejza w rozmowie z RMF FM przyznał, iż będzie musiał za te wykroczenia odpowiedzieć. Powiedział też, iż "nie będzie się chował za immunitetem" i iż "zachował się źle", więc musi "za to zapłaci". Jednocześnie tłumaczył, iż nie widział wcześniej części korespondencji, bo była wysłana na inny adres, i dlatego osobiście złożył zrzeczenie immunitetu na ręce marszałka Sejmu. Poseł nie kwestionuje już więc samego faktu rozliczenia, ale jego odpowiedzialność będzie oceniana na podstawie wszystkich ujawnionych spraw łącznie, a nie tylko głośnego rajdu na S3.

Przypomnijmy, iż w polskim systemie obowiązujący limit punktów karnych dla kierowcy z prawem jazdy dłużej niż rok wynosi 24 punkty, a dla młodego kierowcy z krótszym stażem 20 punktów. Na tym tle 99 punktów nie oznacza przekroczenia limitu "o trochę", tylko wejście na poziom ponad czterokrotnie wyższy, niż próg dla doświadczonego kierowcy.

Idź do oryginalnego materiału