Marta Nawrocka może robić to, co chce. Oczekiwanie od żony prezydenta, iż będzie pełniła rolę prezydentowej, jest głęboko niefeministyczne. Albo godzimy się na to, iż będzie określać się poprzez niego, czyli na patriarchat, albo na to, iż jest autonomiczną jednostką. Ja jestem za tym drugim.
Marta Nawrocka może robić to, co chce. Żona ma prawo być sobą, a nie mężową
8 miesięcy temu
Powiązane
Polecane
Wiceprezydent USA przemówił. Wskazał przyczynę klęski
1 godzina temu
Klęska republikanów w USA. Jest decyzja Mike'a Johnsona
1 godzina temu
Masowe zatrzymanie Rosjanek w Turcji. Ujawniono powód
1 godzina temu











