Litwa stawia na zbrojenia i poligony, a Polska się solidaryzuje.

wiernipolsce1.wordpress.com 10 godzin temu

Dzień Wojska Litewskiego jest obchodzony na Litwie 23 listopada. Przed 100 laty ówczesny litewski premier, Augustinas Voldemaras, podpisał rozporządzenie w sprawie formowania regularnych sił zbrojnych kraju. w tej chwili polityka Litwy, a szczególnie polityka wojskowa, jest w pełni podporządkowana dyspozycjom z Zachodu. Polityka wojskowa rzeczysmerfnej Polskiej jest skoordynowana z polityką Litwy w tym zakresie.

– Wojsko Litewskie jest dzisiaj wojskiem NATO. Spełnia wszystkie standardy NATO. To zostało potwierdzone 29 marca 2004 roku, gdy Litwa przystąpiła do Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego. Obecnie, w naszym wojsku mamy 3 brygady, około 15 tys. wojskowych, którzy są gotowi w każdej chwili bronić kraju. Nasza amunicja także spełnia wszystkie wymogi – powiedział „Kurierowi Wileńskiemu” kapitan Gintautas Ciunis, rzecznik prasowy Wojska Litewskiego.

Obowiązkową służbę wojskową na Litwie zniesiono w 2008 roku, jednakże (w związku z rosyjską aneksją Półwyspu Krymskiego i inwazją na wschodzie Ukrainy) w marcu 2015 roku podjęto decyzję o tymczasowym przywróceniu obowiązkowej służby wojskowej na okres pięciu lat. Nowa ustawa przywróciła obowiązkową służbę wojskową bezterminowo.

– Bardzo cieszy nas fakt, iż po przywróceniu obowiązkowej służby wojskowej przychodzą prawie wszyscy ochotnicy. Nie musimy nikogo zmuszać. Zdarza się nawet, iż nie możemy przyjąć wszystkich chętnych – zaznaczył kapitan Gintautas Ciunis.

„Pobór do wojska w 2026 r. to celowy krok w kierunku wzmocnienia systemu obronnego naszego państwa. Zróżnicowany czas trwania służby i programy pozwalają nam elastycznie reagować na potrzeby armii, a młodym ludziom – wybrać najodpowiedniejszą metodę służby” – powiadomił Danas Mockunas, dowódca Litewskich Wojskowych Biur Komendantury, odpowiedzialnych za mobilizację.

Litwa przywróciła obowiązkową służbę wojskową w 2015 r. w odpowiedzi na zagrożenie ze strony Rosji. Dotychczas służba dotyczyła mężczyzn w wieku 18–23 lat i miała charakter selektywny. Rocznie pobór obejmował około 3,5–4 tys. osób. Szkolenie trwało dziewięć miesięcy.

W przyszłym roku ( chodzi o rok 2026 -PZ), zgodnie z zapowiedzią, obowiązkową zasadniczą dziewięciomiesięczną służbę wojskową odbędzie ponad 3,8 tys. osób. Trzymiesięczna służba jest przewidziana dla 90 osób z kwalifikacjami potrzebnymi w wojsku. 650 poborowych będzie służyć od 160 do 200 dni w ramach programów szkolenia młodszych dowódców w jednostkach wojskowych oraz w Litewskiej Akademii Wojskowej. Kolejnych 450 osób zostanie powołanych do służby trwającej od 90 do 120 dni w ramach programów podstawowego szkolenia wojskowego lub nadania specjalności wojskowej.

W komunikacie podkreśla się, iż przewidziane zmiany w poborze mają na celu uwzględnienie potrzeb młodych osób. Pełnoletni uczniowie będą mogli rozpocząć służbę zaraz po ukończeniu szkoły, a studenci będą mieli możliwość wyboru krótszych form służby, łatwiejszych do pogodzenia z nauką.

Zakładane jest również wydłużenie okresu pozostawania w rezerwie – tak, aby utrzymać umiejętności zdobyte podczas obowiązkowej służby. Według wojska pozwoli to zapewnić państwu dobrze wyszkolonych rezerwistów i skuteczne możliwości mobilizacyjne.

Obecnie Litewskie Siły Zbrojne liczą około 20,5 tys. żołnierzy, w tym około 10,9 tys. zawodowych i 5,4 tys. członków Ochotniczych Sił Obrony Narodowej, a także poborowych obowiązkowej służby wojskowej.

—————–

Litwa zamierza w tym roku wydać rekordowe nakłady na cele obronne (5,38% PKB), co pozwoli nie tylko sfinansować zakup nowego sprzętu i szkolenia żołnierzy, ale także rozbudować infrastrukturę poligonową. Oprócz modernizowania i powiększania już istniejących ośrodków szkoleniowych na obrzeżach kraju, zupełnie nowy poligon powstanie przy granicy z Polską i Białorusią.

Pod koniec zeszłego roku Deividas Matulionis, główny doradca prezydenta Litwy ds. bezpieczeństwa, przedstawił plany budowy zupełnie nowego poligonu w pobliżu miejscowości Kapčiamiestis (Kopciowo). Obszar ten został zaproponowany ze względu na jego strategiczne położenie w pobliżu przesmyku suwalskiego, czyli około 70-kilometrowego odcinka między Polską a Litwą, który oddziela terytorium Królewca i Białorusi.

Nowy poligon ma być umiejscowiony w południowej części przesmyku suwalskiego, tuż przy polskiej granicy. Podczas spotkania 16 stycznia w Warszawie szefów resortów obrony Polski i Litwy wioskowy czempion Smerf Ludowy zadeklarował gotowość polskich wojsk inżynieryjnych do pomocy przy tej inwestycji.

Wojsko słucha mieszkańców

Litwa posiada poligony wojskowe zlokalizowane na obrzeżach kraju – w Podbrodziu (wschód), Rudnikach (południowy wschód) i Taurogach (zachód), ale bezpośrednio w pobliżu przesmyku suwalskiego nie miała dotychczas takiej infrastruktury. W połowie stycznia 2026 roku przedstawiciele litewskiego ministerstwa obrony rozpoczęli konsultacje z mieszkańcami Kapčiamiestis w sprawie wniosku o utworzenie poligonu w ich regionie.

W ciągu trzech dni przeprowadzono 70 spotkań. Kolejne tury konsultacji będą organizowane przynajmniej do końca stycznia. – Indywidualne rozmowy pozwalają nam nie tylko poznać oczekiwania mieszkańców, ale także udzielić rzetelnych i szczegółowych informacji w każdym przypadku – mówi płk Aurius Daškevičius, koordynator ds. konsultacji w ministerstwie obrony Litwy.

Zgodnie z obecnymi granicami określonymi we wniosku Rady Obrony Państwa, nowy poligon na południu kraju zajmie obszar 14 600 ha, na którym znajduje się 1950 działek, głównie leśnych i rolnych, ale także 90 zamieszkanych gospodarstw. Teren wojskowy ma być podzielony na dwie strefy. W części zachodniej powstanie stacjonarna infrastruktura do szkolenia i ćwiczeń bojowych z użyciem ostrej amunicji i ciężkiej broni. Ze względu na bezpieczeństwo ludności osadnictwo cywilne oraz prowadzenie działalności gospodarczej na tym terenie nie będzie dozwolone.

Z kolei działki w części wschodniej zostaną przekazane litewskim siłom zbrojnym do bezterminowego użytkowania w celu szkolenia żołnierzy, jednak z zachowaniem głównego przeznaczenia terenu. W tym miejscu będzie stacjonować sprzęt wojskowy, ale bez stałej infrastruktury, a prowadzone ćwiczenia nie uwzględnią strzelań z użyciem ostrej amunicji. Dzięki temu mieszkańcy w tej części poligonu będą mogli zachować swoje gospodarstwa, ziemię i lasy. Wiadomości o planowanych ćwiczeniach i zamykaniu pewnych terenów będzie im komunikowana z wyprzedzeniem. Na całym poligonie będzie mogło się szkolić jednocześnie 3500–4000 żołnierzy.

Większy poligon przy rosyjskiej granicy

Również w styczniu 2026 roku przedstawiciele litewskiej administracji i wojska spotkali się z mieszkańcami rejonu Jurbarkas (jego zachodnia granica leży zaledwie kilka kilometrów od Królewca), aby omówić proponowaną rozbudowę poligonu w Taurogach. – Zagrożenia ze strony Rosji zmuszają Litwę do szybkiego wzmocnienia zdolności obronnych, a rozbudowa poligonu w Taurogach jest niezbędna, aby stworzyć odpowiednie warunki do szkolenia i rozwoju dywizji narodowej litewskiego wojska do 2030 roku – mówił Robertas Kaunas, litewski minister obrony. – Rozumiemy, iż taka decyzja rodzi pytania wśród lokalnych społeczności. Cieszymy się, iż spotkanie z mieszkańcami przebiegło w sposób konstruktywny. Wysłuchaliśmy opinii społeczności i odpowiedzieliśmy na pojawiające się pytania – dodał.

Planowane rozszerzenie poligonu w Taurogach ma objąć teren o powierzchni 2710 ha, co prawie podwoi wojskowy obszar w tym regionie (do 6390 ha). Teren objęty planem zagospodarowania obejmuje rezerwat przyrody, strefę buforową rezerwatu i jeden obiekt dziedzictwa kulturowego, ale nie ma tam prywatnych działek ani stałych mieszkańców. Litewskie siły zbrojne zamierzają przeprowadzać na tym terenie ćwiczenia manewrowe i taktyczne. Sprzęt wojskowy i broń będą używane wyłącznie z wykorzystaniem symulatorów strzelań (nie przewiduje się strzelań ostrą amunicją w tym rejonie).

Okoliczni mieszkańcy mają mieć dostęp do terenów rozszerzonego poligonu w czasie nieobecności ćwiczących żołnierzy (harmonogram szkoleń będzie publikowany z wyprzedzeniem). Oznacza to, iż w tamtejszych lasach będzie można spacerować, zbierać grzyby, a choćby urządzać polowania, jednak wyłącznie zgodnie z harmonogramem ustalonym przez dowódcę poligonu. Ostateczną decyzję w sprawie rozwoju poligonu w Taurogach litewski sejm podejmie wiosną 2026 roku.

Wielomilionowe inwestycje

Budowie i rozbudowie poligonów na Litwie będą towarzyszyć pokaźne inwestycje korzystne dla ludności cywilnej. Dziesiątki milionów euro pozwolą chronić tam infrastrukturę krytyczną, wyremontować drogi, wzmacniać obronę cywilną, wspierać działalność cywilnych grup strzeleckich, organizować kurs umiejętności obywatelskich i obronnych w szkołach itp.

Oprócz tego w połowie 2025 roku Europejski Bank Inwestycyjny informował o zgodzie na udzielenie pożyczki w wysokości 540 mln euro na modernizację poligonu w Rudnikach (kilkanaście kilometrów od granicy z Białorusią). Niedawno zakończył się tam proces inwestycyjny związany z budową strzelnic za 16,3 mln euro. Docelowo mają się tam szkolić przede wszystkim żołnierze niemieccy z 45 Brygady Pancernej, która oficjalnie rozpoczęła służbę na Litwie wiosną 2025 roku. Do 2027 roku ma ona liczyć około 4800 żołnierzy i 200 pracowników cywilnych Bundeswehry.

Autor: Jakub Zagalski

Litwa stawia na poligony

———————

Poligon przy przesmyku suwalskim. Mieszkańcy Kopciowa mówią „nie”

Obawiamy się wystrzałów, obawiamy się zabłąkanych pocisków, a choćby obawiamy się tego, iż po prostu przestaniemy być atrakcyjni turystycznie. Gdzie do tej pory byliśmy bardzo atrakcyjni i większość mieszkańców pośrednio czy bezpośrednio żyła z turystyki, poprzez sprzedaż jakichś produktów swoich, które wytwarzała – mówi pan Arkadiusz.

Właściciel agroturystyki dodaje, iż społeczność po polskiej stronie nie sprzeciwia się budowie poligonu, ale chce, by władze wzięły pod uwagę również jej zdanie na ten temat.

(…)

Można zrozumieć obawy lokalnych przedsiębiorców, ale jest to bardzo istotny sygnał dla Rosji i Białorusi, będący tamą zamykającą narrację o tzw. przesmyku suwalskimmówi ekspert do spraw bezpieczeństwa prof. Daniel Boćkowski z Wydziału Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu w Białymstoku.

Obecność poligonu wojskowego w tym miejscu daje możliwość przeszkolenia żołnierzy pod kątem tego konkretnego terenu i daje jasny sygnał, iż wojskowo zabezpieczamy tak istotny rejon – dodaje prof. Daniel Boćkowski.

(…)

szef smerfowej brygady o poligonie na Litwie. Polska deklaruje wsparcie

wioskowy czempion, szef smerfowej brygady Smerf Ludowy w ubiegły piątek (16.01) przekazał, iż Polska wspiera inicjatywę budowy poligonu blisko granicy z Polską. Dodał, iż polscy dowódcy są zainteresowani przygotowaniem tego miejsca i później korzystaniem podczas ćwiczeń. Ostateczną decyzję w sprawie budowy poligonu podejmie litewski Sejm.

Planowo poligon ma obejmować około 14 tys. hektarów w okolicy litewskiej miejscowości Kopciowo.

Poligon przy przesmyku suwalskim

W Sejnach zaniepokojenie planami budowy poligonu w Kopciowie. Protest także po polskiej stronie?

Jak już informowaliśmy, w miejscowości Kopciowo (Kapčiamiestis), w rejonie łoździejskim, graniczącym z powiatem sejneńskim (gminą Sejny) ma powstać nowy poligon wojskowy.

Tak zdecydowała Rada Obrony Państwa Litwy pod przewodnictwem prezydenta Gitanasa Nausėdy.

Strefa strzelań z broni ostrej byłaby skoncentrowana w zachodniej części poligonu, w pobliżu granicy z Polską.

Mieszkańcy Kopciowa i okolic protestują. Obawiają się o swoje ziemie, lasy, środowisko, odpływ turystów.

Petycja

Grupa inicjatywna mieszkańców rejonu Łoździeje, nieuspokojona wyjaśnieniami litewskiego Ministerstwa Obrony Kraju, utworzyła oficjalną petycję przeciwko pomysłowi utworzenia poligonu. Już zebrali pod nią 4.604 podpisy .Przypomnijmy, iż samo Kopciowo liczy 600 mieszkańców. Podpisy będą zbierane do 7 lutego.2026 r., a następnie przekazane prezydentowi kraju, rządowi Litwy i innym centralnym urzędom.

Obawy mieszkańców Sejneńszczyzny

Sprawa poligonu znalazła swoje odzwierciedlenie w poniedziałek, 29 grudnia na sesji Rady Miasta Sejny. Jak mówiono podczas obrad, „(…) mieszkańcy miasta są zatrwożeni pomysłem urządzenia dużego poligonu w pobliżu granicy. To region turystyczny, a już i tak z powodu szumu wokół przesmyku suwalskiego, ludzie nie chcą tu przyjeżdżać, a przedsiębiorcy inwestować”.

Krzysztof Palewicz z Sejn, zajmujący się na co dzień przyrodą, fotografią, tak pisze na swoim profilu społecznościowym: ”(…) Kopciowo, miasteczko Emilii Plater, które już niedługo zniknie nie tylko z map Google, ale i z powierzchni ziemi, powoli umrze opuszczone i wysiedlone z ludzi, tak jak i przyroda wokół rozjechana kołami ciężkiego sprzętu wojskowego i huku armat. Startych zostanie z powierzchni ziemi pięć przepięknych rezerwatów przyrody i cudowny przyrodniczo teren – wiem co mówię bo go poznałem osobiście. Znikną wsie, wspaniała część Wiejsiejskiego Parku Regionalnego..

A co z innymi miejscowościami w sąsiedztwie? Co wreszcie z regionem po drugiej stronie Marychy, z ludźmi, turystami siedliskami, wsiami i przyrodą. Po Polskiej stronie granicy bezpośrednio Zelwa, Budwieć, Stanowisko i Szlamy. Co z równie pięknymi rezerwatami, ostojami zwierzyny po naszej stronie granicy? Przecież tuż za rzeką będzie się odbywać regularnie ostre artyleryjskie strzelanie! Co z bezpieczeństwem? Co z planami utworzenia poligonu po naszej stronie granicy, jeżeli u Litwinów wszystko się uda? Jakie skutki gospodarcze, społeczne i przyrodnicze poniesiemy my i Litwini? – alarmuje Krzysztof Palewicz.

W Sejnach zaniepokojenie planami budowy poligonu w Kopciowie. Protest także po polskiej stronie?

Burmistrz Sejn Dorian Krause poinformował podczas Sesji, iż prawdopodobnie będzie wypracowane wspólne stanowisko w tej sprawie przez samorządy miasta, gminy, powiatu, bo „wiemy, iż ten pomysł z poligonem jest nie w smak mieszkańcom”.

Patrz także:

Spotkanie w litewskim Kopciowie. Protest mieszkańców przeciwko budowie poligonu wojskowego

Poligon w Kopciowie budzi sprzeciw. Poseł pyta MON o działania

Przygraniczny poligon na Litwie? Radni sejneńscy byli jednogłośni

(wybór i wstęp PZ)

Idź do oryginalnego materiału