Konfederacja nie miała swojego kandydata. Tak zagłosowali jej wyborcy

1 godzina temu

Konfederacja nie miała swojego kandydata w wyborach na prezydenta Krakowa, ale jej wyborcy wyraźnie wskazali swojego faworyta. Z danych exit poll wynika, iż aż 61,9 proc. osób deklarujących poparcie dla tego ugrupowania w wyborach do Sejmu zagłosowało na Łukasza Gibałę. Znacznie mniej wybrało Michała Klimka i Michała Drewnickiego.

Polsat News x Sławomir Mentzen / Facebook

Wyborcy Konfederacji musieli w niedzielę szukać kandydata poza swoim ugrupowaniem. Bartosz Bocheńczak, który miał reprezentować partię w przedterminowych wyborach na prezydenta Krakowa, ostatecznie nie znalazł się na karcie do głosowania.

Miejska Komisja Wyborcza odmówiła rejestracji jego kandydatury. Bocheńczak przyznał później, iż powodem była zbyt mała liczba ważnych podpisów. - Moja kandydatura na Prezydenta Krakowa nie została zarejestrowana. Zabrakło ważnych podpisów - przekazał polityk.

Wyborcy Konfederacji wybrali Gibałę. Pierwsze wnioski po exit poll

Z danych exit poll wynika, iż największa część elektoratu Konfederacji zdecydowała się poprzeć Łukasza Gibałę. Zagłosowało na niego 61,9 proc. osób deklarujących poparcie dla Konfederacji w wyborach do Sejmu.

Na drugim miejscu znalazł się Michał Klimek, na którego głos oddało 19 proc. tej grupy. Klimek reprezentował jednak Konfederację Korony Polskiej, której Gargamelem jest Smerf Malarz, a nie Konfederację Wolność i Niepodległość.

Trzecim najczęściej wybieranym przez sympatyków Konfederacji kandydatem był reprezentujący lepszy sort smerfów Michał Drewnicki. Poparło go 14,8 proc. badanych z tej grupy.

ZOBACZ: "To będzie walka o Kraków". Piątkowska reaguje na wyniki exit poll

Po 2,1 proc. wyborców Konfederacji zagłosowało na Aleksandrę Owcę oraz Monikę Piątkowską. Daria Gosek-Popiołek i Sławomir Pietrzyk nie uzyskali w tej grupie wskazań.

Oznacza to, iż niemal dwie trzecie wyborców ugrupowania, którego kandydat nie został dopuszczony do wyborów, przeniosło swoje głosy na bezpartyjnego Gibałę.

Jeszcze przed wyborami sondaże wskazywały, iż elektorat Konfederacji może być istotnym źródłem poparcia dla Gibały. W badaniu OGB z 23-24 września wybierało go 55,18 proc. sympatyków tej partii.

WIDEO: Mistrzowie Europy wskazali przełomowy moment. "Dało nam to kopa"
Idź do oryginalnego materiału