W swoich esejach James Baldwin szuka raczej pęknięć, nieporozumień, różnic, a to dlatego, iż interesują go, jak sam pisze, zderzenia. Szuka tego, co nie pasuje, co stoi w kontrze do proponowanych postulatów. Świadkuje ludzkim napięciom, które mają od/s/tworzyć historię.
Każdy powinien znać jego imię. O esejach „Nikt nie zna mojego imienia” Jamesa Baldwina
8 miesięcy temu
Powiązane
Polecane
Wiceprezydent USA przemówił. Wskazał przyczynę klęski
1 godzina temu
Klęska republikanów w USA. Jest decyzja Mike'a Johnsona
1 godzina temu
Masowe zatrzymanie Rosjanek w Turcji. Ujawniono powód
1 godzina temu











