Kąpielisko czy mokradła? Chroniony ślimak komplikuje inwestycję w Bydgoszczy

2 godzin temu
Zdjęcie: w Bydgoszczy


W Bydgoszczy nad Brdą ma powstać nowoczesne kąpielisko miejskie, z trawiastą plażą i drewnianymi pomostami. Nie wszystkim jednak ten pomysł się podoba. Organizacje zajmujące się ochroną przyrody wskazują, iż na obszarze inwestycji występuje ściśle chroniony gatunek ślimaka. Aktywiści twierdzą, iż nowa funkcja rekreacyjna zaszkodzi lokalnym mokradłom.

Miejskie kąpielisko w Bydgoszczy, czyli odpoczynek nad Brdą

Władze miasta ogłosiły w maju 2026 r., iż projekt kąpieliska w Parku Centralnym otrzymał pozwolenie na budowę. Wykonawcy przekazano już teren, a prace w pierwszej kolejności obejmą wykopanie zbiornika przepływowego wraz z kanałem doprowadzającym i odprowadzającym wodę z Brdy.

Będzie to inwestycja wpisująca się w nasz zwrot ku wodzie. Powstanie kolejne atrakcyjne miejsce rekreacji nad Brdą, przygotowane w oparciu o najlepsze standardy, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo użytkowników i wykorzystanie w maksymalnym stopniu walorów środowiskowych tego miejsca – zapewnia prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski. Przedstawiciele miasta podkreślają, iż bezpłatne kąpielisko będzie otoczone zielenią i bezpieczne dla użytkowników w każdym wieku.

Druga strona medalu, czyli mokradła nad rzeką

Planowana przez miasto rewitalizacja Parku Centralnego spotkała się jednak ze sprzeciwem lokalnych aktywistów. Wskazują oni, iż teren inwestycji jest obszarem cennym przyrodniczo, miejscem naturalnej retencji i oazą różnorodności biologicznej. Zlokalizowana tu podmokła łąka turzycowa wpisuje się w koncepcję miasta-gąbki, chroniąc okolice przed suszą i powodziami.

Przeciwnicy inwestycji pod wodzą Stowarzyszenia MODrzew – Monitoring Obywatelski Drzew przeprowadzili 1 września protest pod hasłem Park Centralny! Tylko naturalny!, apelując o poszanowanie charakteru parku i ochronę lokalnej przyrody. Ich zdaniem rewitalizacja powinna obejmować uwolnienie schowanych strumieni i stworzenie strefy rekreacyjno-edukacyjnej, a nie proponowane przez władze inwestycje.

RDOŚ w Bydgoszczy wydał już na wniosek inwestora decyzje zezwalające na zniszczenie wybranych siedlisk kocanki piaskowej, łęgów wierzbowych oraz miejsc rozrodu m.in. ślimaków winniczków, żab zielonych oraz kwiczołów. A wszystko to na potrzeby budowy. Na początku września w konflikcie o Park Centralny pojawił się jednak jeszcze jeden gracz: ślimak mierzący 2 mm, gatunek objęty ścisłą ochroną.

Park Centralny w Bydgoszczy; fot. Pit1233/Wikimedia

Poczwarówka zwężona ambasadorem przeciwników kąpieliska

Odkrycie obecności poczwarówki zwężonej (Vertigo angustior) na obszarze Parku Centralnego dało przedstawicielom Stowarzyszenia MODrzew nowy argument w walce na rzecz ochrony naturalnego brzegu Brdy. Przy wsparciu ekspertów z Centrum Ochrony Mokradeł złożyli oni zawiadomienie do RDOŚ w Bygdoszczy, domagając się weryfikacji stanowiska i oceny wpływu inwestycji na populację ślimaka.

RDOŚ zgodził się, iż informację o ściśle chronionym gatunku należy uwzględnić przy przygotowaniu i realizacji inwestycji i przekazał zawiadomienie do rozpatrzenia prezydentowi Bruskiemu. Decyzja nie oznacza wstrzymania prac ani zlecenia dodatkowych badań i nie jest równoważna z uznaniem stanowiska poczwarówki zwężonej w Parku Centralnym.

RDOŚ poinformował, iż inwestor nie posiada w tej chwili zezwolenia na wykonywanie czynności zagrażających poczwarówce zwężonej. o ile występowanie gatunku zostanie potwierdzone, a realizacja prac będzie dla niego zagrożeniem, przed ich rozpoczęciem konieczne będzie uzyskanie zezwolenia organu.

Konflikt o rzekę w mieście

Poczwarówka zwężona należy do najmniejszych ślimaków w Europie. Zamieszkuje tereny podmokłe, żywiąc się glonami, grzybami i bakteriami. Niestety, osuszanie mokradeł i zmiana sposobu użytkowania gruntów ograniczają jej naturalne siedliska. W Polsce gatunek został już wpisany do Polskiej czerwonej księgi zwierząt i jest objęty ścisłą ochroną gatunkową.

Być może właśnie dzięki odkryciu siedliska poczwarówki kontrowersyjną inwestycję uda się wstrzymać czytamy na profilu facebookowym Centrum Ochrony Mokradeł.

Tak naprawdę problem jest jednak znacznie szerszy niż obecność chronionego ślimaka na placu budowy. Park Centralny w Bydgoszczy jest dziś w dużej mierze zaniedbany i wymaga rewitalizacji. Władze miasta chcą przygotować dla mieszkańców strefę rekreacyjną, która poprawi komfort życia i pozwoli cieszyć się Brdą w upalne dni. Działacze środowiskowi nawołują jednak do zachowania naturalnej funkcji mokradeł, wskazując na koncepcje adaptacji i renaturyzacji. Nie jest to konflikt, który da się rozwiązać jedną urzędową decyzją.

zdj. główne: alexcm/iNaturalist; CC BY-NC

Idź do oryginalnego materiału