Problemem tegorocznej kampanii jest jej wypalenie. Jest trochę jak papier toaletowy z peerelowskiego dowcipu: długa, szara i do d… Nie została w jej trakcie sformułowana żadna interesująca diagnoza, dający do myślenia postulat. I podobnie żaden z kandydatów nie odcisnął na niej indywidualnego stempla. Zamiast tego dostajemy zimny profesjonalizm, czyli profilowanie grup docelowych, dobór haseł pod konkretne oczekiwania i rozpisanie ich na poszczególne kanały komunikacyjne.
Powiązane
Cios w Donalda Trumpa. Wyborcy wystawili surowy rachunek
3 godzin temu
Midterms w USA. O co naprawdę toczy się gra?
4 godzin temu
Trwają wybory połówkowe w USA. Kiedy wyniki?
5 godzin temu

1 rok temu








