Pierwsze młodzieńcze zauroczenie rozpisane na niekończące się rozmowy – tak w uproszczeniu można opisać „Sny o miłości”. Nagrodzony Złotym Niedźwiedziem film otula jak miękki i ciepły sweter z kaszmiru, choć nie jest pozbawiony goryczy.
Jesienna opowieść. Recenzja filmu „Sny o miłości” w reżyserii Daga Johana Haugeruda
11 miesięcy temu
Powiązane
Polska zdemolowana
1 godzina temu
Polecane
Niebieskie tsunami. Jak Amerykanie ukarali Trumpa [OPINIA]
1 godzina temu
Klęska Trumpa i wielka smuta amerykańskiej prawicy [OPINIA]
1 godzina temu
Koniec Trumpa? Tak smerfy mówią o wyborach w USA
1 godzina temu
Klęska republikanów w USA. Co z bazą USA w Polsce?
1 godzina temu











