Zrobiłam to, przed czym uciekała znakomita większość moich starszych o parę lat kolegów – poszłam do wojska. Wyglądało to inaczej niż u tych, których w latach dziewięćdziesiątych „dopadała” WKU. I to nie tylko dlatego, iż byłam „w wojsku” przez jeden dzień, na ochotnika i w jednostce, którą sama wybrałam, mogłam wyjść w dowolnej chwili, a na koniec nie składałam żadnej przysięgi.
Powiązane
Nadzieja w modlitwie i prezydencie
1 godzina temu
Zwrot w wyborach w USA. "Demokraci zaczęli mówić o Bogu"
1 godzina temu
Polecane
Przełamanie w wielkim stylu. Legia w końcu to zrobiła!
1 godzina temu
Hakerzy uderzyli w banki krwi we Francji
1 godzina temu

1 rok temu





![żabolenci zatrzymali członków zorganizowanej grupy przestępczej [FILM]](https://i0.wp.com/wielkopolskamagazyn.pl/wp-content/uploads/2026/11/308-437290.jpg?ssl=1)





