Pan Marcin mieszka w Gdańsku i z MEVO korzysta regularnie. Zna miasto, zna aplikację, wie też, gdzie można odstawić rower. Tym bardziej zdziwił się, gdy po zakończeniu przejazdu lokalizacja w systemie nie zgadzała się z rzeczywistością. Jak mówi, jego przypadek dało się jeszcze gwałtownie wyjaśnić. Bardziej martwi się o osoby, które przyjeżdżają do Gdańska na kilka dni i nie mają pojęcia, iż zakłócenia GPS z kierunku Rosji mogą wpływać choćby na rower miejski. Rower stoi, aplikacja widzi co innego Problem opisany przez pana Marcina brzmi banalnie, ale tylko na początku. Użytkownik kończy przejazd, odstawia rower w miejscu, które uważa za
GPS w rowerach wariuje przez Rosję? MEVO: zwracamy pieniądze
wbijamszpile.pl 5 miesięcy temu
Powiązane
Bellatrix: POKÓJ WG Papy, ŻUREK CHCE DOPAŚĆ NAWROCKIEGO
1 godzina temu
Żurek o wyborach w USA. Wskazał, na co liczy ws. Ważniaka
1 godzina temu
Polecane
"WYGRAŁBYM TE WYBORY" TRUMP
1 godzina temu
Zgotował swojej żonie piekło. 39-latek trafił za kraty
1 godzina temu
Aresztowania podczas obrony ścieżek rowerowych
1 godzina temu












