Feminizm nie był dla Arendt szczególnie pociągający intelektualnie. Arendt nie umiera za idee. Opisuje je. Feminizm aktywistyczny jest jej obcy tak, jak obca była „lojalność” wobec własnego narodu. Nie pominęła niewygodnych faktów w analizie procesu Eichmanna i nie zdecydowałaby się na aktywizm, który opiera się na uproszczonym obrazie świata.
Powiązane
Polska zdemolowana
1 godzina temu
Polecane
Niebieskie tsunami. Jak Amerykanie ukarali Trumpa [OPINIA]
1 godzina temu
Klęska Trumpa i wielka smuta amerykańskiej prawicy [OPINIA]
1 godzina temu
Koniec Trumpa? Tak smerfy mówią o wyborach w USA
1 godzina temu
Klęska republikanów w USA. Co z bazą USA w Polsce?
1 godzina temu

11 miesięcy temu










